INWESTYCJE: NIELEGALNE FUNDAMENTY – komentarz burmistrza J.K.Białka

Dodane w:: Numer 33 (kwiecień 2010) |

burmistrz O KOMENTARZ W SPRAWIE DALSZYCH LOSÓW HALI POPROSILIŚMY BURMISTRZA JANA KRZYSZTOFA BIAŁKA:

J.K. Białek, burmistrz Tłuszcza: Brakuje pełnej nowej dokumentacji, a w szczególności przerobionego w porównaniu do poprzedniego projektu konstrukcji, która jest sporządzana przez zespół projektowy projektanta Macieja Skibińskiego. Cały czas na nią czekamy. Dopóki nie będzie kompletu dokumentów ta budowa nie ruszy dalej. Po konsultacjach z jej przyszłymi użytkownikami postanowiono (na koszt projektanta) projekt ten udoskonalić, tak by w przyszłości hala spełniała oczekiwania zainteresowanych. Została sporządzona mapa inwentaryzacyjna, gdzie naniesiono wykonane już fundamenty. Sporządzono ich ekspertyzę. O wszystkim tym poinformujemy nadzór budowlany i będziemy czynili starania w kierunku zalegalizowania tej budowy.

STACJA TŁUSZCZ: Czy będzie trzeba rozbierać te nielegalne fundamenty, czy też uda się tego uniknąć?

JKB: Na podstawie wiedzy jaką posiadam, sądzę że nie, według opinii fachowców spełniają przecież normy konstrukcyjne.

ST: Jakie przewiduje Pan koszty związane z legalizacją tej samowoli?

JKB: Nie jestem w stanie na tym etapie powiedzieć, jakie to będą koszty i czy w ogóle będą.

ST: Co zadecydowało o tym, że rozpoczęto budowę hali bez dopełnienia wszystkich formalności (m.in. ogłoszono przetarg bez prawomocnego pozwolenia)?

JKB: Na początku, gdy powstawały fundamenty, podejmowałem decyzje w przeświadczeniu, że wszystkie dokumenty są w porządku, bo przecież ludzie bezpośrednio za jej prowadzenie odpowiedzialni – to byli fachowcy, którzy dużo lepiej znają się na przepisach prawa budowlanego i których obowiązkiem było czuwanie nad ich przestrzeganiem… W momencie, kiedy dowiedziałem się, że tak nie jest, podjąłem decyzję o wstrzymaniu realizacji tej inwestycji.

ST: Dlaczego to wszystko o czym teraz mówimy, w ciągu trzech ostatnich lat nie było podawane do publicznej wiadomości…? W budżecie gminy co roku pojawiało się zadanie polegające na budowie hali…

JKB: Nie bardzo rozumiem tak postawionego pytania – przez cały ten okres o wszystkim mówiłem, tym którzy o to pytali. Mamy problemy z projektantem, który opieszale przerabia dokumentację. Projekt po konsultacjach był dostosowywany do potrzeb potencjalnych użytkowników. Później nałożyły się na to sploty różnych przeciwnych okoliczności, takich jak ilość miejsc parkingowych, które trzeba zabezpieczyć, niezgodność wysokości projektowanego budynku z zapisami w nowym planie zagospodarowania przestrzennego, nieważne mapy, które trzeba aktualizować… Pracownia projektowa, która realizowała to zlecenie, dostała wynagrodzenie za wykonanie dokumentacji i czując się odpowiedzialną za to dzieło, postanowiła spełnić wszystkie postulaty jakie pojawiły się podczas konsultacji, w ten sposób, że nie weźmie żadnego wynagrodzenia za poprawiony i dostosowany do aktualnych przepisów projekt. Funkcję kierownika odpowiedzialnego za przygotowanie i realizację inwestycji gminnych pełnił wówczas pan Maciej Skibiński i jako jeden z głównych projektantów podjął się przerobienia dokumentacji zgodnie z oczekiwaniami i z obowiązującymi wówczas przepisami. On sam osobiście prowadził wszystkie te rozmowy. Niestety wszystko to bardzo długo trwa a ostateczny termin dostarczenia zaktualizowanej dokumentacji jest ciągle przez niego przekładany. Mam nadzieję, że za kilka dni wszystko już będzie.

Nie ukrywam tego, że realizacja tego zadania w tym tempie to dla mnie osobista porażka, spowodowana obdarowaniem zbyt dużym zaufaniem, tych którzy mnie zawiedli. Postaram się jej przeciwstawić i jak najszybciej naprawić. Nie wstydzę się do tego przyznać.

Podczas pełnienia funkcji burmistrza zdarza się popełniać błędy, a że jest to rok szczególny, bo wyborczy, błędy takie w szczególny sposób są zauważane. Proszę pamiętać, że nie jest to sprawa tegoroczna.

Reklama

Komentarze (2 )

  1. Pan Burmistrz sam stwierdził, że popełnił błąd, za co zostanie rozliczony podczas najbliższych wyborów samorządowych a kiedy zostaną rozliczeni fachowcy, którzy powinni znać przepisy prawa budowlanego ? Czy ci fachowcy to pracownicy naszego urzędu ?

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Slobo
    01/05/2010 22:09

  2. mam nadzieję że tacy sami fachowcy nie badali wytrzymałości tego betonu. nie wiem jakie próbki pobrali z tych fundamentów do badań ale jedno jest pewne że się przy tym pobieraniu nie namęczyli,wystarczyło pewnie stuknąć jakimś patykiem i już się kawałek odłupał (chyba że te napisy na ścianach bocznych fundamentu uczniowie wyskrobali frezami diamentowymi)
    jeśli kiedykolwiek na tych fundamentach powstanie jakikolwiek budynek szkolny ja na pewno nie pozwolę wejść do niego mojemu dziecku.
    jeszcze mała uwaga
    nie jestem fachowym kosztorysantem ale 170 tysi za fundament ze śladową ilością cementu to chyba drogo?

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

Dodaj komentarz