ST 5 (85)/2014 Po mszy na zakupy?

Dodane w:: Na tapecie,Numer 5 (85) maj 2014,Polecamy |

Budowa sklepu w Tłuszczu

W poprzednim numerze poruszyliśmy temat budowy supermarketu w bliskim sąsiedztwie tłuszczańskiego kościoła. Szybko postępująca budowa wywołuje duże emocje wśród mieszkańców. Część krytykuje zbytnią bliskość szkoły i kościoła, inni, nie zważając na lokalizację – nie mogą się doczekać zakupów w nowym supermarkecie.

Z usytuowania nowego sklepu niezadowolony jest m.in. proboszcz Parafii pw. Przemienienia Pańskiego, sąsiadującej z obiektem przez drogę: – Nawet za komuny liczono się z tym, że jednak przy kościele nie stawia się sklepów… A teraz w tej naszej demokracji to się wszystkim poplątało w głowach i stąd jest jak jest – komentuje ks. dziekan Władysław Trojanowski. Dodaje, że parafia nic nie wiedziała o planach budowy supermarketu i trwającej procedurze zmierzającej do wydania pozwolenia na budowę. Gdy nieoficjalne jeszcze informacje dotarły do ks. Trojanowskiego, w starostwie został poinformowany, że parafia nie jest stroną postępowania – bo działki rozdziela droga.

 

Budynek zgodny z planem

– Co z tego, że oddziela nas ulica, zresztą powstała z kościelnej działki, skoro oddziaływanie obiektu jest dużo większe? Inwestor zaplanował dostawy przez ul. Zgody, która ma ograniczenie, gdyż jest to droga dojazdowa – zauważa proboszcz i podkreśla, że nawet po przebudowie drogi parafia będzie przeciwna wykorzystaniu jej do dostaw – ze względu na drgania mogące przenosić się na budynek kościoła. – Słyszałem też o pomyśle wykorzystania przykościelnego parkingu na potrzeby klientów sklepu. Na to się nie zgodzę! W ogóle jestem przeciwny tej inwestycji. Rozmawiałem z władzami gminy, z panią dyrektor szkoły – wszyscy rozkładają ręce. Nie wiem dlaczego starostwo zgodziło się na taką lokalizację – dodaje ks. Trojanowski.

Starostwo Powiatowe w Wołominie wydało pozwolenie na budowę obiektu 28 czerwca 2013 r. Jak poinformował nas rzecznik Adam Jaczewski inwestycja jest zgodna z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Tłuszcz uchwalonym przez tłuszczańską radę w 2007 roku.

– Inwestycja objęta projektem budowlanym nie należy do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko – twierdzi rzecznik – a projekt budowalny posiada wszelkie niezbędne uzgodnienia i opinie. Zapytany o branżę sklepu i ewentualną możliwość sprzedaży w nim alkoholu, rzecznik odpowiada krótko: – Branża sklepu leży w gestii inwestora, a pozwolenie na sprzedaż alkoholu wydają lokalne władze.

 

Alkohol pod szkołą?

Sprawdzamy zatem w Urzędzie Miejskim w Tłuszczu, czy sklep sąsiadujący z kościołem i szkołą podstawową, może otrzymać zezwolenie na sprzedaż alkoholu.

Okazuje się, że lokalne prawo dotyczące usytuowania punktów sprzedaży i podawania napojów alkoholowych w pobliżu szkół, placówek oświatowo-wychowawczych, kościołów i kaplic określa, że odległość pomiędzy tymi obiektami, a punktem sprzedaży lub podawania napojów alkoholowych nie może być mniejsza niż 80 m. Liczy się ją od głównej bramy wejściowej na teren obiektu do głównych drzwi wejściowych na teren sklepu. Wydanie zezwolenia wymaga uzyskania pozytywnej opinii Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. – W obecnym stanie trudno przesądzać o możliwości sprzedaży alkoholu w tym miejscu – informuje sekretarz gminy Tomasz Jusiński.

Wygląda na to, że choć jednych to cieszy, a innych martwi – w Tłuszczu przybędzie nowy supermarket. Budowa idzie sprawnie i za kilka miesięcy obiekt będzie gotowy.

Maciej Puławski

 

Reklama

Komentarze (7 )

  1. Czytając tego typu informacje zastanawiam się w jakim świecie my żyjemy? Albo nie tak… W jakim świecie żyją Ci księża, którzy roszczą sobie prawa do decydowania o tym, kto i co może budować na działkach, które nie kolidują ze sobą.

    Nawet za komuny liczono się z tym, że jednak przy kościele nie stawia się sklepów… A teraz w tej naszej demokracji to się wszystkim poplątało w głowach i stąd jest jak jest – komentuje ks. dziekan Władysław Trojanowski.

    Co ma piernik do wiatraka? Co ma ustrój do sklepu? Parafrazując: “A teraz w tej naszej ‘katolickiej rzeczywistości’ się wszystkim poplątało w głowach i stąd jest jak jest”.

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +19 (ocen: 29 )

    Łukasz
    27/05/2014 09:49

  2. Trojanowski nie jest tu osoba która powinna sie wypowiadać zresztą i tak ma się podobno pakować

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +16 (ocen: 28 )
  3. dlaczego Księży obchodzi co się dzieje na działce obok.Bardzo ciesze się,że powstanie supermarket,wreszcie będzie można taniej zrobić zakupy…ks. Trojanowski ani żaden inny Ksiądz raczej mi nie dołoży do miesięcznych wydatków!!!
    W Wołominie są w pobliżu Kościoła dwa supermarkety i nikt się nie sprzeciwia. A kto chodzi po mszy na zakupy to już jego sumienie,będzie się tłumaczył przed Bogiem…

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +13 (ocen: 21 )

    justi12
    28/05/2014 20:30

  4. Ja tam się cieszę, że będzie nowy supermarket :) Większa konkurencja w Tłuszczu wszystkim nam dobrze zrobi – może wreszcie nie trzeba będzie jechać do Wołomina na zakupy?

    Ktoś wie, jaki to będzie sklep? :)

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +8 (ocen: 12 )

    Tetoszka
    30/05/2014 14:17

  5. ks. dziekan inaczej UchoHosera

    - Jasienica była jedną z bardziej urobionych parafii. Dopóki nie przyszedł Lemański. Wydaje mi się, że on jest opętany. Gdyby wziąć kropidło, to będzie uciekał, aż nogi połamie – mówi ksiądz dziekan Władysław Trojanowski z Tłuszcza
    -U nas trzeba zostawić na parafii 2 tysiące złotych za pogrzeb, nie słyszałem, żeby gdzieś tyle brano. Dziekan słono liczy nie tylko za mszę pogrzebową, ale nawet za wywóz suchych wieńców. A przecież wszyscy widzimy, że część śmieci palona jest na cmentarzu, pod liniami wysokiego napięcia.
    cały tekst “Ucho Hosera” Gazeta Wyborcza
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,137939,16004104,Ucho_Hosera.html

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +9 (ocen: 15 )

    Bogumil lipka
    04/06/2014 13:24

  6. Szkoda że ksiądz dziekan myśli tylko o swoim budżecie ;( Niech pomyśli o swoich parafianach! Nowy sklep to wiele nowych miejsc pracy! Nowy sklep pozwoli bardzo wielu rodzinom robić tańsze zakupy przy ich bardzo często głodowych pensjach, na które pracują przynajmniej 8 godzin dziennie, a nie jak Dziekan bierze 2 tysiące za 1 godzine ;< Nowy sklep to podatki wpływające do naszej gminy, więc pieniądze na szkolnictwo, opiekę społeczną, inwestycje gminne itp. Więc nie rozumiem w jaki sposób zagraża społeczeństw i kościołowi? Widocznie dziekan nie potrafi przyciągnąć ludzi do kościoła i stąd ta troska, że jego owczarnia zubożeje o kolejną po Jasienicy parafię.

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +4 (ocen: 10 )

    Ania
    12/06/2014 22:39

Dodaj komentarz