ST 10 (78)/2013 Dwa słowa

A. i M. PuławscySzanowni Czytelnicy i Czytelniczki,

dyskusja wokół tematu nagród nie milknie. A im więcej na ten temat się mówi, tym większe są oczekiwania, żeby burmistrz ujawnił komu i za co dokładnie je wypłacił. Tymczasem burmistrz wydaje się nie zauważać, że finansowa sytuacja gminy do najlepszych nie należy. Wysokie nagrody tłumaczy wakatami w urzędzie, brakiem projektów unijnych i nagrodami jubileuszowymi. Zasłania się statystykami, w których Tłuszcz porównuje do miast o większych budżetach. Dużo mówienia, konkretów ciągle brak. A najprostszy sposób na potwierdzenie burmistrzowskich argumentów – to po prostu ujawnienie tych informacji. Pokazanie: ile konkretnie wypłacono, komu i za co. Taka informacja z pewnością obroni się sama. Będzie też cenna nie tylko dla radnych sprawujących funkcję kontrolną nad budżetem i mieszkańców, ale i dla samych pracowników UM. Jak pokazuje praktyka ostatnich dni „pokerowe blefy” nie są dobrą odpowiedzią na trudne pytania. Bo zawsze ktoś powie „sprawdzam”. My, mieszkańcy i Pana wyborcy – mówimy to teraz i dalej czekamy na ujawnienie danych.

Ps. Kolejny numer „Stacji Tłuszcz” trafi do Państwa 19 listopada.

Aleksandra i Maciej Puławscy

 

 

Reklama

Dodaj komentarz