Szanowni Czytelnicy i Czytelniczki,
w tym numerze wracamy do tematu nagród dla urzędników. Okazuje się, że kwota 56,8 tys. zł dotyczy wyłącznie osób ze ścisłego kierownictwa urzędu. Cały fundusz na nagrody wyniósł w 2012 roku prawie 270 tys. zł i objął większość pracowników UM. Ta informacja zaskakuje. Podobnie jak wzrost wypłacanych nagród od 2011 roku o prawie 80 tys. zł. Może wetkniemy kij w mrowisko, ale nie bójmy się zapytać: ZA CO są te nagrody? Według pisemnej informacji od burmistrza – za „bardzo dobre wykonywanie obowiązków służbowych”, według jego wypowiedzi na sesji – „za ciężko wykonaną pracę”. Konkretów brak. Mimo, że ustawa mówi jasno: nagrody przyznaje się za szczególne osiągnięcia. Jakie? Nie wiadomo. Gdy na sesji pytał o to jeden z radnych, burmistrz… zalecił mu wizytę u okulisty. Panie Burmistrzu – nie tylko radnemu przydadzą się okulary. Także nam. I wielu osobom, które mimo wysiłków, nie dostrzegają tych szczególnych osiągnięć. Panie burmistrzu – dobre rady niech Pan zostawi dla znajomych, a swoich wyborców, traktuje poważnie. Zwłaszcza gdy wydaje Pan publiczne pieniądze. Prosimy ujawnić – za jakie osiągnięcia tak hojnie nagrodził Pan swoich współpracowników?
Ps. Kolejny numer „Stacji Tłuszcz” ukaże się 22 października.
Aleksandra i Maciej Puławscy
Komentarze do artykułów: