RUNDA JESIENNA SEZONU 2009/10 W PIGUŁCE

Dodane w:: Numer 29 (grudzień 2009) |

TKS BÓBR TŁUSZCZ (SENIORZY)

image001Początek rundy jesiennej sezonu 2009/10 nie był zbyt udany dla seniorów tłuszczańskiego Bobra. Na trzy dni przed inauguracją rozgrywek drużyna uległa w pierwszej rundzie Pucharu MZPN rezerwom Józefovii Józefów (klasa B) 1:3. Jak się okazało były to złe miłego początki, ponieważ w lidze tłuszczańskim piłkarzom poszło już zdecydowanie lepiej. Na półmetku rozgrywek w klasie A (grupa Warszawa I) zespół prowadzony przez trenera Leszka Panasiewicza uplasował się na I miejscu. Co prawda tłuszczanie uzbierali tyle samo punktów co nowodworski Świt II oraz radzymiński Mazur, ale spośród tychże drużyn mają najlepszy bilans bramkowy (32:8), najlepszy bilans meczów bezpośrednich, a także w całej rundzie nie przegrali ani jednego meczu! Jeden mecz obwołano walkowerem (Wicher Kobyłka) na korzyść naszej drużyny.
Łącznie Bobry odniosły 8 zwycięstw, 4 mecze w ich wykonaniu zakończyły się remisem i nie poniosły ani jednej porażki.
Na swoim stadionie tłuszczanie zwyciężyli pięciokrotnie, dwukrotnie remisując. Bilans bramkowy na własnym boisku 20:5. Na wyjeździe triumfowali trzykrotnie i dwa razy remisowali. Bilans bramkowy na wyjeździe 12:3.
Najlepsze mecze jakie rozegrała nasza drużyna w tej rundzie, to zakończone pewnym zwycięstwem 3:1 spotkanie z wiceliderem grupy – Świtem II Nowy Dwór Mazowiecki i zremisowane spotkanie w Radzyminie z miejscowym Mazurem 1:1. Ten ostatni był typowym meczem walki, gdzie Mazur miał jedynie przewagę fizyczną nad naszymi piłkarzami, jednak w pozostałych elementach piłkarskiego rzemiosła Bobry były zdecydowanie lepsze od gospodarzy.
Jednak runda jesienna to nie same sukcesy, były również i mecze słabsze. Za najsłabszy można uznać zremisowany na własnym boisku, z grającą totalny antyfutbol Wkrą Pomiechówek. Nasi piłkarze bili przez całe spotkanie w przysłowiowy mur ustawiony przez gości już na 30 metrze boiska. Paradoksalnie, to ten mecz obejrzało najwięcej kibiców, bo aż 120.

image002

Największym mankamentem naszej drużyny okazała się nieskuteczność. Śmiem twierdzić, że gdyby Bobry wykorzystały przynajmniej niewielką część spośród stworzonych sytuacji, to zajmowałyby pierwsze miejsce w tabeli bez straty punktów. Jest nad czym myśleć i nad czym pracować.
Nasz bramkarz Krzysztof Witek, broniąc przez cały sezon wpuścił najmniej goli ze wszystkich bramkarzy w lidze – 8! Wybronił kilkakrotnie zespół, mając kilka wyśmienitych interwencji. Nie ustrzegł się jednak i w dwóch przypadkach klopsów. Szczególnie szkoda „wielbłąda” w meczu z Mazurem Radzymin. Mimo to, jego występ w rundzie uznać należy za dobry. Widać tendencję wzrostową w umiejętnościach bramkarza, choć Krzyśkowi przydałaby się konkurencja.
Nasz bramkarz z pewnością puściłby o wiele więcej bramek, gdyby nie bardzo dobrze i równo grający obrońcy, dzięki którym między innymi Bobry straciły najmniej bramek spośród wszystkich drużyn, bo 8. Drugą najlepszą obroną poszczycić się może radzymiński Mazur, któremu wbito 11 bramek. Prym wśród obrońców wiedli: Adam Nasiadka, wprowadzający do formacji defensywnych mnóstwo spokoju, pewności oraz doświadczenia. Na wysokim i równym poziomie przez cały sezon, zarówno w formacji defensywnej, jak i ofensywnej grał Damian Stachurski. Z bardzo dobrej strony w obronie pokazali się ponadto Robert Wygryz oraz wnoszący dużo doświadczenia Grzegorz Szerszeń. Mnóstwo serca do gry, charakteru i ambicji wnosił tradycyjnie niezastąpiony Robert Tulwin, kierujący również w większości meczów drużyną jako kapitan. Pozostali zawodnicy z tej formacji również zasłużyli na brawa. Zdecydowanie w odniesieniu do poprzednich sezonów poziom podniósł Michał Stefek.
Za kreowanie gry odpowiada linia pomocy, która stwarzała mnóstwo sytuacji dla napastników, wspomagając również linie defensywne. W efekcie miała wpływ na stratę małej ilości bramek w sezonie. Prym w niej wiedli: nieoceniony Paweł Dzięcioł kierujący grą drużyny, nękany jednak przez różnego rodzaju dolegliwości zdrowotne. Zawodnik zostawił mnóstwo zdrowia na boisku. Przy nim występujący młodzi piłkarze nabywają niezbędnego doświadczenia. Pan Paweł niejednokrotnie otwierał drogę do bramki kolegom z przednich formacji, co jest często ważniejsze niż sama bramka. W linii pomocy zabrakło też z przyczyn zdrowotnych Michała Bogusiewicza, który wnosi zawsze do drużyny wolę walki oraz niezbędny charakter. Obu pomocnikom oraz innym kontuzjowanym zawodnikom życzymy powrotu do zdrowia. Bardzo dobrze w obecnym sezonie radził sobie na lewej pomocy Bartek Bogusiewicz, który operował na skrzydle. Dużo biegał, walczył, imponował przygotowaniem technicznym. Mnóstwo pracy wykonywał na prawej flance Jacek Witek, który kilkakrotnie asystował przy zdobyciu bramki, imponował przygotowaniem kondycyjnym.
Jeśli chodzi o efekty w postaci goli, to linie ofensywne wykazały się niską skutecznością. Mimo to, z 32 bramkami, za najlepszym atakiem w lidze (Świt II Nowy Dwór Mazowiecki – 37 bramek) uplasowali się na drugim miejscu. Objawieniem okazał się zdobywca kilku bardzo ważnych goli, młody Adam Matejak, imponujący wielkim spokojem w sytuacjach podbramkowych. Grając na wysokim poziomie technicznym, w kilku sytuacjach zachował się jak rutyniarz. Tylko przyklasnąć, i oby tak jak większości młodych zawodników nie uderzyła do głowy przysłowiowa „sodówka”. Bardzo dobrze wprowadził się do drużyny były zawodnik Huraganu Wołomin – Krzysztof Słomski, wnosząc niezbędne doświadczenie w tej formacji. Szkoda absencji Grzegorza Falkowskiego, niezwykle dynamicznego, grającego na wysokim poziomie technicznym. Pozostaje mieć nadzieję, że rekonwalescenci na rundę rewanżową wykurują się i będą do dyspozycji trenera Leszka Panasiewicza.
Na pochwały zasłużyli także rezerwowi, którzy również przyczynili się do sukcesu, jakim jest pierwsze miejsce na półmetku rozgrywek: Cezary Babańczyk, Jarosław Szkatulnik, Sebastian Domański, Łukasz Wierzbicki, Paweł Wołosiewicz, M. Rybak.

Tomasz Bogusiewicz

Strzelcy drużyny:
1.    Krzysztof Słomski i Adam Matejak po 5 bramek;
2.    Paweł Dzięcioł i Robert Wygryz po 4 bramki;
3.    Grzegorz Falkowski – 3 bramki;
4.    Paweł Wołosiewicz, Bartek Bogusiewicz i Damian Stachurski po 2 gole.

Asystenci:

1.    Paweł Dzięcioł – 6;
2.    Robert Tulwin, Jacek Witek, Robert Wygryz, Paweł Wołosiewicz -3;
3.    Bartek Bogusiewicz – 2;
4.    Grzegorz Falkowski, Adam Matejak – 1.

Punktacja kanadyjska (gol + asysta)
1.    Paweł Dzięcioł – 10 punktów;
2.    Robert Wygryz – 7 pkt.;
3.    Adam Matejak – 6 pkt.;
4.    Krzysztof Słomski i Paweł Wołosiewicz po 5 pkt.;
5.    Grzegorz Falkowski i Bartek Bogusiewicz po 4 pkt.;
6.    Robert Tulwin i Jacek Witek po 3 pkt.;
7.    Damian Stachurski – 2 pkt.\

Reklama

Dodaj komentarz