ST 15(68)/2012 Podsumowanie rundy jesiennej i refleksja

Dodane w:: Numer 15 (68) grudzień 2012,Sport |

 Rundę jesienną w warszawskiej klasie okręgowej TKS BÓBR Tłuszcz zakończył na dobrym szóstym miejscu. Forma drużyny była istną sinusoidą. Bóbr traci 9 punktów do 3 pierwszych drużyn, ale ma jeden mecz zaległy, który odbędzie się 9 marca na stadionie w Tłuszczu. Najlepszym strzelcem ligi jest obecnie zawodnik Bobra – Adam Matejak, który z 20 bramkami deklasuje konkurencję.

Zawodnicy ponownie wrócą do przygotowań i treningów na początku stycznia. Niestety sytuacja finansowa klubu jest najgorsza w ostatnich latach. Po obcięciu dotacji organizacjom pozarządowym na sport, pozostają oszczędności i stagnacja. Bardzo dziękujemy nielicznym sponsorom jak Piotr Kwiatkowski, Kazimierz Banaszek oraz firma Auri. Dziękujemy także mniejszym sponsorom, którzy wsparli w tym roku Bieg Bobra drobnymi sumami. Liczymy na rozmowy na początku przyszłego roku z firmą UniGaz i podtrzymanie deklaracji o wsparciu młodzieży. Niestety nie możemy pozwolić sobie na rozwój i myśli o awansie do wyższej klasy. Na Nowy Rok zarezerwowano dla wszystkich organizacji pozarządowych kwotę 60.000 zł. Ponad 100 zawodników w TKS BÓBR oraz kilkuset członków to potężna grupa. Koszty obejmują opiekę pielęgniarską, drogie opłaty rejestracyjne w Mazowieckim Związku Piłki Nożnej, udział w meczach kilku drużyn (woda, sędziowie, transport, mecze kontrolne), sprzęt sportowy i wyposażenie treningowe, bieżące utrzymanie boiska, pranie, ubezpieczenie, itp.

Czy miejscowy klub piłkarski angażujący w każdy weekend meczowy w Tłuszczu ponad 500 mieszkańców gminy jest potrzebny czy jest tylko obciążeniem finansowym? Czy warto go rozwijać gdyż z racji uwarunkowań historycznych i terytorialnych jest on jedną z niewielu, obok wydarzeń kulturalnych, rozrywek mieszkańców oraz pomaga wychowywać i uczyć najmłodszych? Odpowiedź jest prosta: dla kibica szukającego relaksu i emocji; dla sponsorów i lokalnych firm poszukujących możliwości rozwoju i odbiorców oraz satysfakcji z wsparcia miejscowej drużyny i najmłodszych sportowców; dla władz gminnych dbających o wysoką jakość życia i satysfakcję mieszkańców oraz promujących gminę przez sport i zapewniających dumę oraz wysokie morale mieszkańcom Tłuszcza, który nie jest tylko sypialnią Warszawy; dla członków klubu, dzieci i ich rodziców poszukujących rozwoju psychiczno-fizycznego oraz równowagi na linii praca-relaks oraz uczących się współpracy w grupie i rywalizacji w dążeniu do sukcesu; dla działaczy klubowych chcących dotrzymać kroku ościennym gminom i powiatom i pragnących mieć zadowolonych mieszkańców gminy.

  • Paweł Brzozowski

Reklama

Dodaj komentarz