Mowa o odcinku kanalizacji wykonanej wzdłuż ulicy Sieroszewskiego w Tłuszczu. Władze gminy wcześniej informowały, że odcinek jest wykonany poprawnie, jednak po zrobieniu dokładnych ekspertyz przy użyciu kamery, okazało się, że jest… odwrotnie (nie ma prześwitu).
Gmina ma wystąpić do sądu o zabezpieczenie wykonanego fragmentu jako dowodu w sprawie sądowej, którą prawdopodobnie burmistrz wytoczy wykonawcy. Jedno jest pewne: budowa kanalizacji w tamtym rejonie odsunie się w czasie.
red


Komentarze do artykułów: