Po dłuższej przerwie kolejna porcja nagrań. Tym razem zamieszczamy do pobrania cztery fragmenty z posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia, które miało miesjce 8.11.2011 r.
Posiedzenie komisji rozpoczęło się o godz. 15.00 i trwało około godziny.
Podczas posiedzenia radni i zaproszeni na komisję przedstawiciele Urzędu zajęli się m.in. wydarzeniami kulturalnymi i oświatowymi w gminie, przyszłorocznym budżetem, wychowaniu młodzieży w duchu patriotycznym, podwyżkach w oświacie.
W posiedzeniu komisji uczestniczyli:
- Przewodniczący Komisji Tadeusz Sasin,
- radny Robert Szydlik,
- radny Kamil Laskowski,
- radny Paweł Fydryszek,
- radny Stefan Mikiciuk.
oraz: zastępca burmistrza Waldemar Banaszek, dyrektor ZOPO Jadwiga Gizińska. Przez chwilę był również obecny Przewodniczący Rady Krzysztof Gajcy.
Posiedzenie protokołowała Karolina Gajcy.
W poniższym fragmencie dyskusja toczy się wokół planowanej od przyszłego roku podwyżki podatku od nieruchomości:
Nagranie KO 2011.11.08 - podwyżka podatków (381)
Tutaj radni “walczą” o pieniądze na swoje okręgi wyborcze. Pada również informacja, że do “zamknięcia” przyszłorocznego budżetu brakuje jeszcze 2 mln zł:
Nagranie KO 2011.11.08 - radni walczą (377)
Następny fragment odnosi się do podwyżek dla personelu administracyjnego i pomocniczego w szkołach.
W pierwszej części nagrania radny Robert Szydlik pyta o podwyżki wiceburmistrza Waldemara Banaszka. W drugiej (po wgranej przez mnie ciszy) pytanie w tej kwestii jest kierowane do dyrektor ZOPO Jadwigi Gizińskiej. Uwaga – nagranie jest sklejone z dwóch fragmentów, które na komisji oddzielało około 30 minut dyskusji na inne tematy.
Nagranie KO 2011.11.08 - podwyżki w szkołach (380)
Ostatni fragment dotyczy wychowania młodzieży w duchu patriotycznym:
Nagranie KO 2011.11.08 - duch patriotyzmu (380)Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Dlaczego radni zwracają się do pana Banaszka “Panie Burmistrzu”? On jest tylko zastępcą i należy mu o tym przypominać. Społeczeństwo wybrało tysiącami głosów zmianę, ale wygląda “ona” i zachowuje się zupełnie inaczej. Pan Waldek dostał w tych wyborach tylko trzy głosy: pana Pawła, pana Wiesława i pani Grażyny. Głosowałam w wyborach parlamentarnych na Pana inżyniera Pawła Marcina Bednarczyka ale zawiódł mnie już dwa razy. Najpierw jak oddał władzę panu Waldkowi a potem jak popierał do sejmu tą postkomunę z PSL.
Widać takie tradycje podtrzymuje.
ja
08/11/2011 22:13
Mali ludzie są podatni na pochlebstwa, a do nich należy paradne tytułowanie. Normalna rzecz utwierdzać oponenta w przekonaniu o jego wielkości, zdaje się że Sun Tzu coś o tym też pisał. Mnie osobiście nie dziwi to że uspakaja się innych* – kulturą, nawet przesadną.
A co do burmistrza młodszego? Twarzoksiążka jest znacznie ciekawsza niż pozory władzy. Tak przynajmniej można by wnioskować.
Niemniej to co naprawdę mnie zastanawia pozostaje wciąż ukryte.
[jeden wyraz wpisu zamieniono na neutralne określenie - moderator]
Marek
09/11/2011 09:51
Panowie, tytułowanie “burmistrzem” również zastępców nie jest czymś nowym. Jest to zwykły przejaw kultury i grzeczności wobec rozmówcy. Nie zatem o co kruszyć kopii.
Tak jak mówiłem wielokrotnie jak będzie coś pozytywnego to zwrócę na to uwagę. Jest!! Po roku coś jest!! Bardzo dziękuję za ruszenie z przygotowaniem parkingu przy dworcu.
A dla tych co głosowali na obecnego burmistrza powiem: Ha! A nie mówiłem!
Flucky
09/11/2011 11:43
OK, tylko co z tymi podwyżkami dla “personelu nie uczącego” w szkołach? Burmistrz jedno, urzędnik drugie, to jak w końcu będzie? Czy da się złożyć w tej sprawie zapytanie od redakcji? Na co mają iść w takim razie podwyżki podatków? Na kolejne etaty osób, których doradzanie burmistrzowi jest tak niezbędne? Może w następnych wyborach warto wybrać na burmistrza kogoś kto nie będzie potrzebował tyle doradzania, czy sterowania. Mówię o młodym oczywiście, bo Pana Waldemara to nie wybierali wyborcy tylko gdzieś tu wymieniane osoby, i jego nie dotyczy ta krytyka.
A jak tak popatrzeć to ciekawe jak działa ta nasza demokracja, wybieramy na burmistrza kogoś, a potem burmistrzem tytułuje się kogoś innego, kogo na pewno nikt by nie wybrał w żadnych wyborach, i to on ma decydujące słowo w każdej sprawie, zasiada w każdej komisji, najgłośniej krzyczy. Ciekawa ta demokracja…
Wieslaw
10/11/2011 10:24
Po to jest debata przedwyborcza aby dowiedzieć się coś niecoś o kandydatach. Wszyscy napalili się na “nowe” – cena nie miała znaczenia. Mi debata wystarczyła aby zapoznać się z profesjonalizmem obu kandydatów i wtedy już wypowiedziałem swoją ocenę.
A teraz ad rem – w czasie debaty padło pytanie o zastępcę (czyli pomocnika, doradcę, osobę zaufaną dla danego kandydata). Odpowiedź padła – że Pan Bednarczyk będzie pracę ogarniał sam lub będzie to anioł stróż. Jak dla mnie ta odpowiedź była zupełnie jasna – człowiek nie chce podać nazwisk, bo mogłoby się to wyborcom nie podobać (chyba że obiecywał w ten sposób, że nie zatrudni zastępcy, no ale jeżeli tak to obietnica nie została spełniona). A swoją drogą była to wypowiedź zupełnie kompromitująca i przekreślająca takiego kandydata (przynajmniej w moich oczach)- to jest zwykłe kręcenie. Jak ktoś głosował na tego kandydata to przyjmuje jednocześnie w ciemno wybranego przez niego zastępcę (i jak się okazuje dodatkowych doradców).
Flucky
10/11/2011 14:30
Dobrze że p. Waldek opiekuje sie oswiata to trochę poćwiczy wypowiadanie się przez te cztery lata. Bo jak go słucham to z wypowiedzi wypada bardzo blado jak jakiś sołtys a nie z-ca burmistrza.
polonista
09/11/2011 08:51
Nie ubliżał bym, według mnie nie jeden sołtys lepiej się wypowiada czy nawet prezentuję od z-cy Burmistrza. Który nadrabia swoje braki np. krzykiem.
Wincenty
09/11/2011 11:13
no proszę, polonista, a kultury za grosz …
wypadałoby chwileczkę się zastanowić a potem pisać
i niech polonista przeprosi sołtysów
sołtysowa
09/11/2011 13:37
chodziło o jednego sołtysa
polonista
09/11/2011 14:49
“chodziło o jednego sołtysa”
Co nie zmienia faktu, że się kogoś obraziło!
A jak się mówi a..należało by, powiedzieć b.
I napisać o którego sołtysa chodziło, albo zmienić nick z polonisty na…
Wincenty
09/11/2011 19:57
Tak chyba wygląda rozmowa z samym sobą, dla pewności szyfrem. Mam nadzieje że dowcip był śmieszny. I choć dla autora zrozumiały. ;)
Marek
10/11/2011 09:43