Wiele osób uważa, że w finansach najważniejsze jest posiadanie informacji o wyjątkowych produktach, które pozwolą nam w szybki i łatwy sposób zarobić duże pieniądze. Tymczasem takie rozumowanie, choć popularne, nie jest do końca słuszne, bowiem najłatwiejszym sposobem budowy kapitału jest długotrwałe odkładanie nawet niewielkich sum oraz inwestowanie ich w odpowiedni sposób.
Cała tajemnica tkwi w tym, że gdy przez długi czas nie ruszamy tych pieniędzy, do głosu dochodzi tzw. procent składany. Sam Albert Einstein powiedział, że: „procent składany jest ósmym cudem świata” i każdy doradca finansowy wie, że to prawda! Procent składany pozwala budować wielkie fortuny z naprawdę niewielkich oszczędności. Przytoczę tu prawdziwą opowieść, która obiegła świat na początku tego tysiąclecia: pewien Amerykanin, Scott Bauer, w 2002 roku zdecydował się przejść na emeryturę. Kiedy sprawdził stan swojego konta, okazało się, że zebrał 2 miliony dolarów! Kupił sobie luksusowy apartament na Hawajach i obecnie spędza tam swój wolny czas… Zapytacie Państwo, jak doszedł do takiej sumy? Otóż Scott Bauer pracował jako listonosz w oddziale US Postal Service w Chicago. Milionerem stał się w banalny sposób. Przez 47 lat wpłacał do funduszy inwestycyjnych 1 dolara dziennie. W jaki jednak sposób uzbierał 2 miliony, skoro rocznie odkładał tylko 365 dolarów? (Mnożąc tę kwotę przez 47 lat okaże się, że wpłacił jedynie 17,155 USD). Odpowiedzią jest właśnie moc procentu składanego. Pan Bauer pozwolił, aby jego skromne oszczędności „pracowały” na jego koncie, osiągając średnio 13,7% zysku rocznie. Ta historia uczy nas, że aby osiągnąć sukces w finansach, trzeba być cierpliwym i systematycznym. Scott Bauer osiągnął sukces, ponieważ przez czterdzieści siedem lat lokował oszczędności w funduszach inwestycyjnych!
Jak wynika z powyższego przykładu, na mechanizm skutecznego oszczędzania składają się dwa czynniki: powtórne inwestowanie zarobionych pieniędzy oraz czas. Mówiąc krótko: im dłużej trwa twoja inwestycja, tym więcej na niej zarobisz. Aby to lepiej zrozumieć, spróbuję zaprezentować działanie procenta składanego na kolejnym przykładzie.
Przyjmijmy, że wpłacamy 10 000 złotych na fundusz inwestycyjny przynoszący co roku 10% zysku. Po roku mamy już więc 11 000. Inwestujemy tę sumę ponownie na identycznych warunkach i mamy już 12 100 (11 000 + 10% = 12 100). Czyli kwota, którą zainwestowaliśmy na początku daje nam już nie 1 000 lecz 1 100 złotych rocznie! W trzecim roku oszczędzania będziemy mieli już 13 310 złotych, po 10 latach około 25 937 a po 30 – już 174 494zł. Czyli tylko dzięki temu, że nie wydaliśmy 10 000 zarobiliśmy 164 494 złotych! A kto by nie chciał mieć w przyszłości 16 razy więcej niż ma teraz…?
Jeśli jesteście Państwo zainteresowani szerszymi informacjami na temat funduszy inwestycyjnych, pod numerem tel. 664 833 399 można umówić się na bezpłatne spotkanie. Zapraszam!
Maciej Pszczółkowski,
doradca finansowy”Provida”
www.provida.pl
Komentarze do artykułów: