Jezioro marzeń

Dodane w:: Numer 7 (luty 2008) |

Dyskusja publiczna nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie planuTrudno jednoznacznie stwierdzić, co było przyczyną tak niskiej frekwencji na spotkaniu w Urzędzie Miejskim w sprawie planowanego zbiornika wodnego w Jasienicy. Czy zawiniła niewygodna godzina spotkania, czy też niewystarczające poinformowanie mieszkańców przez Urząd? W każdym razie na tzw. dyskusji społecznej, która powinna być dużą publiczną dyskusją, pojawił się (oprócz dziennikarzy i zainteresowanych urzędników) zaledwie jeden mieszkaniec Jasienicy oraz radny.
22 stycznia 2008 r. w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Tłuszczu odbyło się spotkanie – dyskusja publiczna (na zdjęciu) nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie planu miejscowego dla obszaru zbiornika retencyjnego na rzece Cienkiej w Jasienicy. W spotkaniu ze strony urzędu wzięli udział architekci – projektanci planu miejscowego: Marcin Świetny i Agnieszka Bielecka, kierownik wydziału Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej – Jerzy Nowak oraz wiceburmistrz Janusz Tomasz Czarnogórski Natomiast mieszkańców, jak już zostało wspomniane – „reprezentowała” jedna osoba z Jasienicy oraz radny okręgu os. Słoneczna, Długa, Bolesława IV – Tadeusz Groszek.

Na początku ogólnie omówiono koncepcję zbiornika. Cała inwestycja zajmie około 16 hektarów. Przybliżone wymiary samego akwenu to 400 m szerokości i 300 m długości, zaś przewidywana głębokość to 1,3 -1,5 metra. Na spotkaniu dało się słyszeć głosy, że to za mała głębokość, aby skutecznie zarybić zbiornik, jednak formalnym warunkiem pozyskania wsparcia z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na tę inwestycję jest spełnianie przez zalew przede wszystkim funkcji zbiornika retencyjnego, a nie rekreacyjnego. Na obszarze wokół zbiornika planuje się tereny z przeznaczeniem na usługi, sport i rekreację, a także tereny pod domki letniskowe, kempingowe i ośrodki konferencyjne. Planowany jest również parking na około 100 samochodów. Część terenu pozostanie w użytku rolnym (tereny za rzeką), pozostanie też enklawa terenów mieszkaniowych (wzdłuż ul. Żytniej), zaś od strony Tłuszcza, nad samym zalewem, planuje się przeznaczenie mieszkalno – usługowe. Do przyjętych w projekcie planu rozwiązań wpłynęła jedna pisemna uwaga – chodziło o zmniejszenie linii zabudowy do projektowanej drogi oraz przeznaczenie terenu jednej z działek mieszkaniowych pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i usługową. W trakcie dyskusji publicznej zgłoszono jedną propozycję dotyczącą zmiany przebiegu drogi. Jak później dowiedzieliśmy się w wydziale Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej – zainteresowanie wyłożonym projektem planu było duże, mieszkańcy życzliwie podchodzą do tej inwestycji i bardzo popierają pomysł budowy zbiornika. Plan zostanie zatwierdzony na najbliższej sesji Rady Miejskiej w Tłuszczu.

Kiedy można spodziewać się realizacji tej inwestycji?
Jeśli gmina zabezpieczy w przyszłorocznym budżecie środki na wykup gruntów i wszystkie działki uda się zakupić jeszcze w 2009 roku, to wtedy są szanse na rozpoczęcie budowy w 2009/2010 roku. Jak powiedział telewizji TVP3 burmistrz Jan Krzysztof Białek: „Najtrudniejszym elementem w całym procesie inwestycyjnym będzie szczęśliwe doprowadzenie do posiadania przez gminę tych gruntów”. Z przygotowanego przez TVP3 na ten temat materiału wynika, że zbiornik w Jasienicy ma kosztować około 10 mln złotych. (MP)

Reklama

Komentarze (5 )

  1. 10 mln zł na 16 hektarów. Hihi, a jeszcze dochodza koszty budowy. Policzmy więc optymistycznie 10 mln podzielmy przez 160.000 tyś metrów to wychodzi 62,5 zł za metr kwadratowy działki. Podobno gmina ma juz czesc dziłek pod Zalew…ale to i tak śmiesznie mało przy cenach działek np. w Klembowie gdzie trudno znaleźć coś poniżej 100-120 zł. Będa musieli wywłaszczyć ludzi, a to troszkę potrwa….

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    (P)rowokator
    05/03/2008 21:08

  2. Pan Burmistrz to wielki optymista. Tylko mam jedno pytanie: dlaczego w Jasienicy już od kilku lat urzędnicy nie mogą poradzić sobie z jedną panią z ul. Łąkowej, która nie chce oddać kilkudziesięciu metrów działki, żeby można było dokończyć budowę w/w ulicy i połączyć ją w całość?
    16 hektarów grunt posiada zapewne kilkudziesięciu właścicieli, należy brać również pod uwagę taką ewentualność, że niektórzy z tych właścicieli już nie żyją, a ich spodkobiercy mogą mieć nieuregulowane sprawy spadkowe i tak np. do jednej działki może zgłaszać roszczenia kilka osób. Co wtedy? Czy urzędnicy w ciągu 1 czy 1, 5 roku poradzą sobie, żeby załatwić sprawy z tymi wszystkimi ludźmi, mimo tego że mamy już ustawę upraszczającą procedury wywłaszczeniowe? Wątpliwa sprawa.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Pesymistka
    06/03/2008 08:27

  3. Na Łąkowej trzeba by, zapłacić również za sad właścicielowi. A podobno dają tak mało , że się zaparł chłopina. I dobrze robi. Własność to rzecz święta.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    (P)rowokator
    07/03/2008 22:59

  4. Czyli jednak jezioro marzeń…….. :P

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Inez
    07/03/2008 23:26

  5. Masz rację (P)rowokatorze. Nasze władze snują swoje wizje i marzenia kosztem swoimch mieszkańców i ludzi, którzy ich niestety wybrali i dali im władzę :(

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Pesymistka
    08/03/2008 12:49

Dodaj komentarz