I już po kałuży!
Przez długi czas przy pawilonach handlowych na ul. Warszawskiej tworzyło się wodne bajoro. W ostatnich miesiącach ta sprawa została uporządkowana. Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Mam nadzieję, że naprawienie tej studzienki poprawi nam wszystkim codzienny komfort życia. Wcześniejsze wieloletnie działania nic w tym zakresie nie zmieniały. A po ostatnich deszczach nie widać kałuży. Przyznam, że byłam sceptyczna co do kolejnych remontów. A jednak kałuża znikła – zdziwienie i duży szok. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Czytelniczka


Komentarze do artykułów: