– Ludzie, którzy pracują w służbie państwowej a nie mają odpowiedzialności, są zagrożeniem dla społeczeństwa – podkreślił abp Henryk Hoser w 25. rocznicę poświęcenia sztandaru NSZZ Solidarność Polskich Kolei Państwowych Lokomotywowni w Tłuszczu.
4 sierpnia 2013 r. odbyły się uroczystości 25. rocznicy Poświęcenia Sztandaru Ruchu Społecznego „Solidarność” Pracowników Lokomotywowni Tłuszcz. Obchody swoim Patronatem Honorowym objęli: poseł na Sejm RP Jacek Sasin, starosta Powiatu Wołomińskiego Piotr Uściński, Lokalna Grupa Działania „Równiny Wołomińskiej” Rafał Rozpara, Tomasz Czarnogórski i dziekan dekanatu tłuszczańskiego ks. kan. Władysław Trojanowski. Uroczystej mszy św. odprawionej w intencji żyjących i zmarłych pracowników kolei przewodniczył abp Henryk Hoser – biskup warszawsko-praski.
Ważnym punktem uroczystości było ponowne poświęcenie sztandaru kolejarzy przez arcybiskupa Henryka Hosera wraz z towarzyszącymi mu ks. kanonikiem Janem Mrowcem i ks. proboszczem Władysławem Trojanowskim. Później zebrani wysłuchali przemówień przybyłych gości. Po mszy św. odbył się koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Ligi Morskiej i Rzecznej z Wyszkowa.
red.
Historia „Solidarności” Pracowników Lokomotywowni Tłuszcz
Na fali protestów kolejarzy w 1980 r. również w PKP Lokomotywowni Tłuszcz pod koniec roku powstała komisja założycielska NSZZ „Solidarność”. W wyniku wyborów wyłoniono władze związku. Pierwszym Przewodniczącym został wybrany pracownik drużyn trakcyjnych – maszynista śp. Czesław Długołęcki. Nowo utworzona organizacja związkowa przedstawiła kierownictwu zakładu swoje postulaty dotyczące kwestii ekonomicznych i socjalnych. Związek poparł również postulaty o charakterze politycznym. Działalność pierwszego Przewodniczącego NSZZ „Solidarność” trwała tylko sześć miesięcy, ponieważ na początku II kwartału 1981 r. nagle zmarł. Nowym przewodniczącym został wybrany pracownik warsztatów napraw lokomotyw – Jerzy Białek, który kontynuował rozpoczęte dzieło budowy organizacji związkowej do ogłoszenia stanu wojennego i delegalizacji NSZZ „Solidarność”. W okresie stanu wojennego członkowie związku „Solidarność” aktywnie włączyli się w działalność podziemną, rozprowadzając wśród pracowników ulotki, prasę podziemną oraz biorąc udział w licznych akcjach.
Pod koniec 1986 r. czterech członków związku (Andrzej Przywoźny, Czesław Dzięcioł, Jan Cymerman oraz Waldemar Sobczak) wyszło z inicjatywą ufundowania i wykonania sztandaru pracowników Lokomotywowni Tłuszcz, identyfikujących się z ruchem społecznym „Solidarność”. Zbiórka pieniędzy trwała do 1988 r. Sztandar został poświęcony 31 lipca 1988 r. przez śp. Biskupa Władysława Miziołka na uroczystej mszy św. w tym samym kościele.
Sztandarem jest prostokątny płat tkaniny dwustronnie haftowany o wymiarach 100 cm x 110 cm umieszczony na drzewcu zwieńczonym głowicą w formie metalowej figurki orła w koronie. Drzewce sztandaru w jasnym kolorze o długości 230 cm, dwudzielne, połączone tuleją z białego metalu. Wykonane z drewna i wykończone elementami mosiężnymi powlekanymi chromoniklem.
Boki sztandaru, z wyjątkiem boku ze strony drzewca, obszyte są frędzlami koloru złotego. Głowica sztandaru jest wykonana z białego metalu, składa się z Godła Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie srebrnej i stanowi zwieńczenie drzewca sztandarowego.
Strona I – awers
Płat tkaniny w kolorze granat w kształcie. Centralnie umieszczony wizerunek orła białego. Orzeł wysokości 45 cm haftowany srebrnym szychem – korona i szpony haftowane złotym szychem. Wokół napis Pracownicy Lokomotywowni Tłuszcz 1988 r. W górnym lewym rogu „godło kolei’.
Strona II – rewers
Płat tkaniny w kolorze żółtym (tło jednolite), centralnie wyhaftowana św. Katarzyna Aleksandryjska, wokół napis „Św. Katarzyno módl się za nami”. Na dole napis „Solidarność” (w kolorze czerwonym). W górnym rogu „godło kolei”, w dole prawym „godło kolei”. Całość (bez boku od strony drzewca) obszyta złotymi frędzlami.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
To też historia tego sztandaru jak opisuje ją jeden z kolejarzy:
http://www.gazeta-dobryznak.pl/index.php?art=1923
Marek
24/08/2013 21:15
Tak się złożyło że byłem na obu uroczystościach kolejarskich. Zdziwienie u mnie wywołał fakt że na uroczystym poświęceniu sztandaru nie zauważyłem tatusia burmistrza ani pozostałych prominętnych kolejarzy którzy tak ochoczo brali udział w organizowaniu 150-lecia kolei w Tłuszczu. Czyżby się czegoś wstydzili.
radek nieradek
27/08/2013 11:55
Komuszków z Jarzębiej też nie było? W internecie można znaleźć zdjęcia obu sztandarów i widać że są w innym kolorze więc chyba to prawda z tym zapleśnieniem. Dobrze napisał ten kolejarz że wstydu trzeba nie mieć.
To sztandar na 150 leciu kolei kolory bardzo jasne
http://kurier-w.pl/gal/29.05.2012/13/target3.html
A tutaj na 25 leciu ufundowania kolory ciemniejsze i już inny poczet sztandarowy ciekawostka
http://stacja-tluszcz.pl/wp/wp-content/uploads/2013/08/10_sztandar_8.jpg
Marek
27/08/2013 23:36