
Znalezioną broń i amunicję policjanci przewieźli do komisariatu, aby szczegółowo dokonać ich oględzin i sprawdzenia przez biegłego (fot. MP)
Znamy już przyczyny wczorajszego zamieszania w centrum Tłuszcza. Rzecznik prasowy KPP Wołomin Tomasz Sitek wyjaśnił przyczyny wczorajszego zamknięcia fragmentu ulicy między Komisariatem Policji i Urzędem Miejskim oraz częściowej ewakuacji okolicznych budynków:
- Na jednej z posesji na terenie gminy Tłuszcz znaleziono rano broń i amunicję. Materiały te zostały przewiezione następnie do komisariatu – chodziło o to, żeby szczegółowo dokonać ich oględzin i sprawdzenia przez biegłego. Mieszkaniec posiadał mały arsenał – część z zabezpieczonych przedmiotów okazała się atrapami, tak więc zagrożenia nie było – ale zgodnie z procedurą należało wprowadzić zabezpieczenia.
Czy to była współczesna broń?
- Nie, to bardziej wyglądało na broń kolekcjonerską. Jest prowadzone postępowanie w tym przedmiocie, będziemy to wszystko wyjaśniać – czy te materiały mieszkaniec posiadał legalnie czy nielegalnie. Wyglądało to poważnie, a w takich sytuacjach wymagane są procedury bezpieczeństwa, które musieliśmy spełnić i dlatego zaangażowaliśmy dodatkowe służby: biegłego z zakresu broni i amunicji oraz saperów z jednostki wojskowej. Po wykonaniu niezbędnych czynności nastąpiło normalne udostępnienie wszystkich budynków i otwarcie drogi przy komisariacie.
Red.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Straszne……..Nie ma to jak zatrzymać kolekcjonera.
Mam nadzieję że sprawa się wyjaśni.
A panom policjantom proponuję, zając się ważniejszymi sprawami
piotr777
29/03/2013 21:35
Nie rozumiem działania policji, przywieźli materiały niebezpieczne na komisariat żeby następnie ewakuować go razem z sąsiednimi budynkami….
pchor
29/03/2013 22:07
podobno to byla zemsta zranionej bylej dziewczyny kolekcjonera.
kibol
30/03/2013 10:40
Te wyjasnienia mają tyle wspólnego z prawdą co…
Ale przeciez prawdy nie powiedzą, bo by był śmiech.
martyna
30/03/2013 17:28