Piłkarze trampkarzy starszych wreszcie wygrali!!!

Dodane w:: Numer 4 (listopad 2007) |

10 listopada Trampkarze Starsi Rocznik ‘92 wyjechali do Nasielska na spotkanie ligowe z tamtejszym „Żbikiem”. Pogoda nie dopisywała: wiał silny wiatr a temperatura wynosiła tylko ok. 12°C. Ale nastawienie zawodników na ten mecz było szczególne: – Po pięciu kolejnych porażkach pora na wygraną! – zagrzewał do walki kapitan Adam Matejak.

Po intensywnej rozgrzewce przyszedł czas na mecz. Goście (zawodnicy tłuszczańskiego TKS-u) wystąpili w następującym składzie: M. Białek- R. Marszał, M. Rybak, S. Dąbrowski, I. Grajner- W.Gietka- G. Mroziński, A. Matejak, D. Czaplicki- D. Suchocki, T. Grzywacz.
Tuż po pierwszym gwizdku sędziego, gospodarze rzucili się do ataku. „Żbik” już w 4 minucie mógł strzelić pierwszą bramkę. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i uderzeniu jednego z napastników gospodarzy, piłkę musiał wyłapać bramkarz Maciek Białek. W 10 minucie padła pierwsza bramka dla gospodarzy. Po nieporozumieniu pomiędzy bramkarzem „Bobra”, który wznawiał grę z „piątki”, a środkowym obrońcą, piłkę do właściwie pustej bramki strzelił napastnik „Żbika”. Piłkarze TKS-u nie poddawali się jednak i próbowali zagrozić bramce zawodników z Nasielska. Po indywidualnej akcji Adama Matejaka i jego uderzeniu z lewej nogi, piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Jednak to nie wystarczało. Wciąż brakowało pomysłu na grę. Pomimo wysiłków i trudu włożonego przez zawodników, padła kolejna bramka. Tym razem w 26 minucie, po błędzie w ustawieniu i dośrodkowaniu do pustej bramki, gola strzelił jeden z graczy gospodarzy. W 30 minucie trener Paweł Fydryszek postanowił dokonać pierwszej zmiany: za Sebastiana Dąbrowskiego wszedł Maciej Denoch. Jak się później okazało, zmiana była strzałem w dziesiątkę. Cała linia defensywna, jak i linia pomocy, zostały wzmocnione i ożywione. Po 40 minutach wyczerpującej gry, zawodnicy obu drużyn zeszli do szatni przy wyniku 2:0 dla gospodarzy.

W drugiej połowie miała miejsce kolejna zmiana – zmęczonego Tomka Grzywacza zastąpił Łukasz Krawczyk. Doszło również do roszad w ustawieniu. Po zmianie stron piłkarze z Tłuszcza grali z wiatrem i już w 41 minucie drugiej połowy, po ładnej i składnej akcji, strzelili bramkę. Po wywalczeniu piłki na środku boiska i podaniu jej w pole karne, bramkę strzelił Adam Matejak. Nasi zawodnicy poszli „za ciosem” i po kilku następnych minutach zaciętej gry w środku pola, po kolejnym podaniu w okolice pola karnego – bramkę strzelił Daniel Suchocki. Wykorzystując rzut wolny, swojego gola mógł strzelić Maciej Denoch. Piłka niestety trafiła w słupek. Po tej próbie przyszedł czas na następną bramkę napastnika gości. W 52 minucie, rajd wzdłuż końcowej linii przeprowadził kapitan „Boberków” – podał do niepilnowanego Daniela, który nie bez trudu, naciskany przez obrońców „wepchnął piłkę do bramki”. Potem przed dwoma kolejnymi szansami stanął Maciek, który najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, zbyt lekko strzelił głową by zaskoczyć bramkarza, a następnie próbował to uczynić strzałem z ok. 25 metrów. Po tych wydarzeniach przyszedł czas na trzecią bramkę Daniela Suchockiego, który kolejny raz strzelił z akcji „sam na sam”. To był jego ostatni gol w meczu, lecz nie ostatni dla zespołu z Tłuszcza. W ostatnich sekundach tego meczu, po kolejnej indywidualnej akcji i dobrym podaniu Adama Matejaka, do puściutkiej bramki z ogromną łatwością strzelił Daniel Czaplicki. To była finałowa akcja tego meczu, który zakończył się wynikiem 5:2 dla Trampkarzy TKS Bóbr.
Był to ostatni mecz rundy jesiennej dla młodzieżówki drużyny z Tłuszcza – rundy zakończonej w naprawdę pięknym stylu. (M.D.)

Reklama

Dodaj komentarz