Czas się pakować…

W końcu otrzymaliśmy program naszej podróży.

Jeśli dobrze policzyłem to w ciągu najbliższych dwóch tygodni 10 razy będę leciał samolotem… Na szczęście nie mam żadnych oporów przed taką formą podróżowania :) Mimo wszystko przy takiej ilości lotów i 10 uczestnikach i uczestniczkach szansa na zgubienie czyjegoś bagażu jest całkiem spora. Na kogo wypadnie na tego bęc…

Cały wyjazd zapowiada się bardzo atrakcyjnie. Liczę, że odnajdę za Wielką Wodą nowe inspiracje do działalności lokalnej w Tłuszczu. Cieszę się, że w programie znalazły się bardzo duże miasta (jak Filadelfia) jak i małe, populacją zbliżone do Tłuszcza (Jackson).

Teraz czas zająć się pakowaniem… Co zabrać do walizki? Sprawa nie jest taka prosta, bo czeka nas spora rozpiętość pogodowo-temperaturowa. Od deszczu ze śniegiem i mrozu (Wyoming) do w miarę ciepłych okolic (Pennsylvania).

Jestem już po udanej odprawie w systemie on-line Lufthansy. Ciekawe narzędzie, znacznie skraca czas spędzany na lotnisku.

Dobra, czas się wziąć za pakowanie i przygotowywanie przyjęcia przed-wyjazdowego dla najbliższych.

* Grafika – CakeCentral.Com

 

Skomentuj!