17.10.2011 -
Redaktor w podróży
5 komentarzy
Redaktor w podróży
5 komentarzy Najlepszy smak Ameryki
Ufff… misja zakończona sukcesem – właśnie zameldowaliśmy się w hotelu.Warunki bardzo komfortowe – każdy ma swój własny pokój.
Co prawda autentycznie padam już ze zmęczenia, ale musiałem zrobić jeszcze coś – znaleźć automat i kupić… butelkę Dr Peppera.
Ten smak chodził za mną już dobre sześć lat…
Nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć. Ale kto pił, ten rozumie :)

Dr Pepper – amerykański napój bezalkoholowy o barwie karmelowej, sprzedawany w USA od 1885 r. przez Cadbury Schweppes Americas Beverages. Zaliczany do napojów „typu cola”, choć producent nie podkreśla tego faktu w promocji napoju. Po raz pierwszy sprzedany lokalnie w Waco w stanie Teksas 1 grudnia 1885 r. Twórcą receptury jest farmaceuta z Waco pochodzenia niemieckiego Charles Alderton. Rozpropagował go właściciel apteki w Waco Wade Morrison. On też nadał napojowi nazwę. Sporne jest kim był ów „doktor Pepper”. Sama firma stoi obecnie na stanowisku, że chodzi o Dr. Charlesa T. Peppera, sąsiada Morrisona z czasów, gdy mieszkał w Wythe County w Wirginii. Aptekarz miał rzekomo sympatyzować z córką doktora.
W Polsce napój ten produkowany jest na licencji Schweppes International Limited przez „Pepsi Cola General Bottlers Poland” w zakładzie w Michrowie. Skład napoju jest niemal identyczny jak Pepsi-Coli, z tym że Dr Pepper jest konserwowany chemicznie benzoesanem sodu i zawiera mniej cukru niż Pepsi. Z tego powodu dosładzany jest syntetycznymi węglowodanami: Acesulfamem K i sukralozą. Przez to jest mniej słodki niż standarowy produkt Pepsi, ma smak nieco marcepanowy.
Poza Polską jedynie w Kanadzie prawa do produkcji i dystrybucji napoju posiada PepsiCo. W większości krajów świata Cadbury Schweppes sprzedał je The Coca-Cola Company. W niektórych krajach europejskich (Niemcy, Francja, Czechy, Rumunia) oraz w części USA dystrybucją zajmuje się sama Cadbury Schweppes.
pl.wikipedia.org/wiki/Dr_Pepper
Piękne zdanie.
„Aptekarz miał rzekomo sympatyzować z córką doktora.”
Z epoki? Czy tłumaczył to ktoś translatorem doktora google’a?
Jeśli tak wyglądały reklamy:

to określenie „sympatyzowanie” jest chyba uzasadnione :)
Miałem na myśli jedynie to, że w dzisiejszym użyciu to słowa nie pojawia się w kontekście wyjątkowej relacji łączącej dwie osoby (lub wyrażającej więcej niże ciepły stosunek jednej do drugiej). Co do reklamy, to jest ona bardzo zacna!
Stany wykończyła wymiana waluty złotej na fiducjarną.