To był jeden z najszybszych etapów tegorocznego Poland Bike Marathon. Ósma, przedostatnia odsłona cyklu odbyła się w Tłuszczu w ostatnią niedzielę wakacji – w pięknej, słonecznej scenerii oraz… w bardzo dobrym tempie! Miasteczko Poland Bike zostało zlokalizowane na stadionie tłuszczańskiego Klubu Sportowego Bóbr. Na starcie blisko 300 osób, a dla uczestników tradycyjnie do wyboru dwa dystanse MINI (16 km) i MAX (50 km). W trakcie zawodów można było także obejrzeć pokaz bikejoringu (jazdy na rowerze, do którego zaprzężony jest pies) w wykonaniu medalistów mistrzostw świata i Europy!
Na dłuższym dystansie MAX tym razem nie dwie, ale jedna pętla. Za to aż 50-kilometrowa. Trasa, po nocnych opadach, sprzyjała szybkiej jeździe. Ubite ścieżki leśne, trochę błota i piachu. Czołówka długo trzymała się razem, ale na ostatnich metrach najwięcej sił zachował Arkadiusz Oleszkiewicz z MBIKE Team Marathon. Tuż za nim linię mety przejechał jego kolega z grupy Paweł Baranek, a trzeci był lider klasyfikacji generalnej Sebastian Gołaszewski z Wertepowca Łochów. – Trasa była szybka i wbrew pozorom wcale nie taka łatwa. Czułem się tu bardzo dobrze i cieszę się z pierwszego miejsca. To moje drugie zwycięstwo w tegorocznym Poland Bike Marathon. Wcześniej wygrałem w Łochowie – mówił na podium Oleszkiewicz. Wśród kobiet najszybsza była Justyna Dzięcioł (MBIKE Team Marathon), a na dystansie MINI triumfował, już szósty raz, Karol Stępniak (TS Meran Otwock).
Rowerowe pożegnanie wakacji w Tłuszczu wypadło okazale. Wprawdzie żaden z uczestników maratonu nie zdołał spotkać w lesie… bobra, który jak wiadomo – widnieje w herbie Tłuszcza, ale i tak na mecie dopisywał humor i dobry nastrój. A to również za sprawą licznych atrakcji. Najmłodsi ścigali się w wyścigach MINI CROSS, a na scenie aż roiło się od konkursów. Nagród mnóstwo. Ta najważniejsza – Merida Matts – została ufundowana przez Sklep Rowerowy “Świat Rowerów” z Wołomina. Podczas losowania tego roweru szczęście uśmiechnęło się do zawodnika z Działdowa.
Mieliśmy też udany debiut bikejoringu. Do Tłuszcza przyjechały gwiazdy tej dyscypliny z Januszem Królikowskim na czele. Pokaz jazdy na rowerze z zaprzężonym do niego psem zrobił na widzach duże wrażenie. Podczas finałowej ceremonii dekoracji swojego zadowolenia nie krył burmistrz Tłuszcza Krzysztof Białek. – Dziękuję za piękną imprezę i wspaniałą organizację. Do zobaczenia za rok! Organizatorzy Poland Bike Marathon zapewniają: „Na pewno przyjedziemy!”
Komentarze do artykułów: