ST 11 (91)/2014 Listy do redakcji: Jestem dumna z historii Polski, ale z nazwy ulicy – niekoniecznie…

Dodane w:: Listy do redakcji,Numer 11 (91) listopad 2014 |

Chciałabym się odnieść do sprawy zmiany nazwy ulicy z „Szarych Szeregów” na „Żołnierzy Wyklętych”. Całe zamieszanie wynika z mojego niezadowolenia z nowej nazwy. Wiele już napisano na ten temat. Więc może w kilku zdaniach opiszę sprawę z mojej perspektywy.

Chcąc nadać numer mojej posesji udałam się do Wydziału Urbanistyki w Urzędzie w Tłuszczu.
Pani urzędniczka poinformowała mnie, że wskazana jest zmiana nazwy ulicy, ponieważ znajduje się ona w dwóch miejscowościach. I aby uniknąć nieporozumień z np. numeracją, dobrze by było dokonać tej zmiany w tym momencie (póki nie ma zameldowań), na części znajdującej się na terenie Tłuszcza. Powiedziano mi również, że do tej pory w Gminie Tłuszcz był taki zwyczaj, że pierwsi mieszkańcy danej ulicy, w przypadku nadania nazwy ulicy mieli prawo do wskazania, jaką nazwę ta ulica ma mieć. Przygotowałam swoje propozycje i przedstawiałam je w Urzędzie.

W dniu 12.05.2014 r. swoje posiedzenie miała Komisja Rolnictwa, Handlu i Usług. Podczas tego zebrania, po przedstawieniu sprawy przez panią z Wydziału Urbanistyki podjęto decyzję o wyborze nazwy. Pani poinformowała zebranych Radnych o moich propozycjach oraz o nazwach wybranych przez Urząd (Żołnierzy Wyklętych, Żołnierzy Niezłomnych), zaznaczając, że dobrze by było nawiązać do obecnego charakteru nazwy ulicy i poprosiła o decydujący głos. Ja wskazując swoje typy nawiązałam do nazw występujących na osiedlu Długa. Radny pan Wojtyra, w pierwszej chwili coś mówił o „całej tej demokracji mieszkańców”. Jednak w wyniku rozmowy przychylono się do sugestii Urzędu i zatwierdzono nazwę „Żołnierzy Wyklętych”.

Napisałam odwołanie od tej decyzji z dwóch powodów. Przymiotnik „wyklętych” nie kojarzy i nie będzie mi się kojarzył dobrze. Nawet, jeśli określa moich przodków walczących za moją, naszą wolność. Jestem patriotką. Jestem duma z historii Polski. Z nazwy mojej ulicy – niekoniecznie.
Po drugie – nie rozumiem, dlaczego nagle postanowiono zmienić zwyczaj panujący w gminie.
Poprzednie władze nie miały aspiracji, aby sąsiadujące, nowopowstające ulice (nazwy ulic) miały podobny charakter. Od ul. Armii Krajowej odchodzą ulice: Spokojna, Żytnia, Leśna, Bobrowa. Ulica Racławicka na Pólku zmienia się w ulicę Perłową.

Byłam z tą sprawą u pana Burmistrza. Argumentowałam. Prosiłam. Usłyszałam, że to jest właściwa nazwa, bo pan Burmistrz tak uważa. Oczywiście, pan Burmistrz w gminie jest od tego, aby podejmować decyzje. Ale jest mi trochę przykro, że osoba, która 4 lata temu otrzymała mój głos w wyborach, teraz traktuje mnie jak intruza. Społeczeństwo to jednostki. Trzeba (a przynajmniej można!) się z nimi liczyć. A funkcja burmistrza jest funkcją dla ludzi, nie przeciwko nim.

Tłuszczańskich Fanatyków chciałam w tym miejscu poinformować, że nazwa ulicy nie została zabrana, a jedynie zmieniona na pewnym odcinku. A moich propozycji było więcej niż jedna wskazana w artykule z nr 9/2014. Prócz nazwy Jagodowa (podana w odwołaniu) były również: Porannej Rosy, Bażancia, Bażantów, Rowerowa, Turystyczna, Ułańska, Czerwonych Beretów. Nawiązywały do ulic na osiedlu Długa (nazwy związane z przyrodą); nawiązywały do aktywności fizycznej – bardzo wiele osób wybiera tę trasę na spacery, przejażdżki rowerowe, bieganie. Poza tym – tu zacytuję: „Żołnierze Wyklęci źle się kojarzą. Faktycznie. Wyklęci mogą się kojarzyć źle ludziom, którzy swoją wiedzę historyczną czerpią z propagandy komunistów” – zapytałam pana wiceburmistrza Banaszka, czy chciałby, aby jego nazwa ulicy miała takie brzmienie. Odpowiedział mi, że nie chciałby. Czy panu Wiceburmistrzowi ta nazwa tylko źle brzmi, czy również źle się kojarzy?

Zamieszanie z nazwą ulicy „Żołnierzy Wyklętych” ma swój pozytywny aspekt. Zapoczątkowano piękną akcję uświadamiania społeczeństwa tłuszczańskiego. W szkole pojawiły się plakaty, odbędzie się inscenizacja. Być może dzięki temu skończą się komentarze typu „ale im dali nazwę ulicy”, „co to za nazwa?”. Być może dzięki temu będą kolejne inscenizacje nawiązujące do ludzi, zdarzeń znanym tylko pasjonatom historii.

Ewa Tryc

Reklama

Dodaj komentarz