ST 11 (91)/2014 Listy do redakcji: Jaka treść, taki głos…

Dodane w:: Listy do redakcji,Numer 11 (91) listopad 2014 |

Szanowna Redakcjo!

Z prawdziwym zażenowaniem przeczytałem krótki tekst na tytułowej stronie ostatniego wydania „Głosu Tłuszcza” pt.: „Debata bez burmistrza, jak herbata bez wody”. Anonimowy autor dowodzi w nim, że dyskusja publiczna nie ma sensu. Uzasadnia unikanie rozmowy przez osoby do tego zobligowane. Przeczy podstawom społeczeństwa obywatelskiego i skrywa się za skrótem „red.”

Trudno o bardziej jaskrawy przykład prymitywnego nazywania czegoś, co jest białe, czarnym. Zachowajmy wszyscy ten numer „Głosu”, bo jest to coraz rzadszy w cywilizowanym świecie przykład drobnomieszczańskiej hipokryzji. Ja wysłałem go do kilku redakcji radiowych i do Teleexpresu. Także do Muzeum PRL i projektowanego Muzeum Polskiej Demokracji. Zachęcam innych do podobnych działań. Ten tekst to dziennikarska zbrodnia. Fakt, że „Stacja Tłuszcz” zdobyła środki na organizowanie debat, to rzecz godna pochwały, a nie nagany. Nikt nie zabroni nam pytać samorządowców: dlaczego? I rozliczać ich z publicznych środków! To sprawa obywatelskiej godności i wolności. A jeszcze w „Głosie” ten toporny język na koniec… Widać jaka polszczyzna, takie poglądy.

Czytelnik

Reklama

Dodaj komentarz