ST 6-7 (86-87)/2014 Dwa słowa

Szanowni Czytelnicy i Czytelniczki,

Rozpoczynają się wakacje, urlopy i tzw. „sezon ogórkowy”. Ale nie w naszej gminie. Ostatnio dużą uwagę samorządowców zajmuje skarga, która trafiła pod obrady Rady Miejskiej. Dotyczy ona wątpliwości, które pojawiały się po analizie kryteriów konkursu na stanowisko nauczycielskie, które w rezultacie objęła żona wiceburmistrza, pani Elżbieta Banaszek. Nas osobiście zdziwił brak odpowiedzi ze strony pani dyrektor gimnazjum oraz samego wiceburmistrza na pytania, które nasuwają się po lekturze skargi. Pani dyrektor poinformowała nas, że nasze pytania potraktuje zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej. Oznacza to, że na odpowiedź możemy razem z Państwem czekać… nawet do dwóch miesięcy. Również wiceburmistrz – odpowiedzialny w naszej gminie za oświatę – nie poczuwa się do wyjaśnienia sprawy i nie odpowiedział nam ani e-mailowo, ani osobiście w rozmowie telefonicznej. Czy to oznacza próbę zamiecenia sprawy pod dywan?

Zapraszamy do lektury!

 

Aleksandra i Maciej Puławscy

PS. Kolejny numer Stacji Tłuszcz ukaże się we wtorek 19 sierpnia.

 

Reklama

Dodaj komentarz