Ich muzykę można nazwać szeroko pojętym rockiem. Soczyste brzmienie gitary, ostre partie perkusyjne, do tego łagodny wokal. Mieszanka wybuchowa.
AR, MS: Jak długo istnieje wasz zespół?
NUT CRACKERS: Dokładnie od 19 czerwca 2009 roku. Tego dnia nie zapomnimy, gdyż wtedy miał miejsce nasz pierwszy koncert. Odbył się on na pikniku Radia Dla Ciebie w Wołominie.
Od początku macie ten sam skład?
Skład zmieniał się. Był drugi gitarzysta, ale odszedł, bo daleko miał dojeżdżać. Basista zrezygnował z grania, ale powrócił niczym syn marnotrawny :) . Wiadomo, że jeżeli jacyś muzycy chcą się pokazać, to potrzebują zespołu. Z planami założenia kapeli od dłuższego czasu nosił się Marcin (gitarzysta), który szukał kogoś do wspólnego grania. Po długich poszukiwaniach znalazł się perkusista Maciek. Miejsce basisty zajął kumpel gitarzysty- Szymon, który na potrzeby zespołu zmienił swoje preferencje z gitary elektrycznej . W międzyczasie Klaudia, nasza wokalistka, wygrała przegląd artystyczny w MDK w Wołominie i zgłosiła się do nas z pytaniem czy może u nas śpiewać. I tak właśnie powstał nasz zespół.
Graliście już dla większej publiczności?
To zależy od punktu widzenia, bo jeżeli około 3-4 tysiące osób to jest dla was większa publiczność, to tak. Przed taką publicznością graliśmy na przykład dwukrotnie w Wołominie i raz w Ossowie.
Najbliższe plany?
Na wiosnę chcemy ruszyć z kopyta. Pewnie niedługo będziemy grać w Wołomińskiej ,,Rybie”, ale chcielibyśmy pokazać się i na własnym podwórku. W kwietniu bierzemy udział w powiatowym przeglądzie kapel ,,Tarło”. Chcielibyśmy również zrealizować swoje nagrania i w związku z tym szukamy sponsorów. Żeby nagrać 3-4 piosenki trzeba mieć ok. 2 tysięcy złotych oraz własny sprzęt. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planami to w wakacje nagramy mała epke.
Skąd macie sprzęt?
Perkusista jest dosyć biedny i nie ma funduszy na zakupienie własnego sprzętu.;) Co zmusza nas do korzystania z perkusji, która należy do Centrum Kultury. Pożyczamy również gitarę basową oraz sprzęt nagłaśniający wokal.
Kto wymyślił nazwę? I dlaczego właśnie taka?
To był pomysł Marcina. Nut Crackers. Miało być fajnie i chwytliwie, dlatego zdecydowaliśmy się na dwuznaczność. Nazwa zespołu dosłownie znaczy: dziadki do orzechów, a w slangu miażdżenie.. troszkę innych orzeszków :D
Jak często macie próby?
Niestety za rzadko. Jesteśmy uzależnieni od CK, a tam nie zawsze znajdzie się wolna sala dla nas.
Kto wymyśla teksty?
Mamy swoją tekściarę Monikę, siostrę Marcina, której dziękujemy za pomoc. Ale również wokalistka próbuję swoich sił.
O czym śpiewacie?
O tym co nas boli. Są teksty o zazdrości, bólu (niekoniecznie głowy), o ludziach, którzy nas wkurzają, bądź o tych którzy sprawiają, że nasze serca szybciej bija:) . Zdecydowaliśmy, że teksty będą po polsku. Duży wpływ na to miały kapele takie jak Coma czy Hunter.
Obecnie mamy osiem gotowych piosenek, kilka w przygotowaniu i jeszcze wiele pomysłów do zrealizowania.
Skoro mowa o piosenkach, to która jest waszą ulubioną?
Wszystkie są fajne, ale naszym głównym numerem jest piosenka pt. ,,Zazdrość”. Jesteśmy też bardzo ciekawi reakcji publiczności na nasze świeże numery. Mamy nadzieje, że spodobają się jeszcze bardziej niż pozostałe.
UWAGA! Zespół NUT CRACKERS poszukuje drugiego gitarzysty i sponsorów. Jeśli jesteś zainteresowany, napisz:
Klaudia Bielska, wokalistka:
III klasa I gimnazjum im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie.
O sobie: Przede mną ważna decyzja, wybór LO. Chciałabym uczęszczać do szkoły muzycznej
inspiracje: Coma, Killing Sillience, Flyleaf
Marcin Sasin, gitara prowadząca:
III klasa LO im. K.K. Baczyńskiego w Tłuszczu.
O sobie: Zwariowany tegoroczny maturzysta, z wielkimi planami na przyszłość J
inspiracje: Coma, Hunter, Killing Sillience, Pantera, Metallica i wiele innych:)
Maciej Denoch, perkusja:
I klasa I LO im. Wacława Nałkowskiego w Wołominie
O sobie: Nie lubię się uczyć, nie pracuję, stan cywilny – wolny. Typowy leń ze mnie.
inspiracje: Red Hot Chilli Peppers, Foo Fighters, Radiohead
Szymon Radzki, : gitara basowa
Student finansów na Uniwersytecie Warszawskim.
O sobie: Nie podoba mi sie to, co studiuję i zamierzam zmienić kierunek, ale nie wiem jeszcze na co
inspiracje: Dream Theater, Tool
Komentarze do artykułów: