Z inicjatywy ks. Andrzeja Zajkowskiego schola młodzieżowa działająca przy Parafii Przemienienia Pańskiego w Tłuszczu spędziła niezapomniane chwile w Olczy koło Zakopanego. Wyjazd trwał dziesięć dni i rozpoczął się 4 lutego 2010 r.
Zbiórka na stacji PKP w Tłuszczu, czwartek wieczorem. Już tam okazało się, że dziewczyny przeliczyły się jeżeli chodzi o swoje możliwości dźwigania bagaży i zostaliśmy obdarzeni niewątpliwą przyjemnością transportowania ich walizek. Dziesięciogodzinna podróż pociągiem minęła w radosnych nastrojach. Z powodu rozmów i śmiechu sen był raczej niemożliwy, mimo, że wyruszyliśmy po dwudziestej drugiej. Przyjazd do ośrodka i zakwaterowanie przebiegły bez problemów, po czym resztę piątku spędziliśmy na słodkim lenistwie.
Atrakcje rozpoczęły się w sobotę, którą spędziliśmy jeżdżąc na łyżwach (lub głównie przewracając się, jak niżej podpisani), co zapewniało częste salwy śmiechu. Sobotni wieczór (jak i większość następnych) spędzaliśmy na długich dyskusjach, przez co rano niektórzy byli odrobinę zaspani. Niedzielę zaczęliśmy Mszą Świętą, potem wybraliśmy się na długi spacer po Krupówkach. Wróciliśmy na obiad, swoją drogą posiłki przygotowywane przez panią Helenę, panią Basię i panią Bożenę były przepyszne. Kolejne dni upływały na białym szaleństwie pod czujnym okiem instruktorów (którzy cieszyli się niezwykłym zainteresowaniem wśród piękniejszej części naszej wycieczki), doskonaleniu techniki łyżwiarskiej oraz zakupach na Krupówkach. Oczywiście oprócz zakupów i sportu nie zabrakło zachwytu nad pięknem tatrzańskiej przyrody. Wszyscy do tej pory bardzo przyjemnie wspominamy spacer w dolinie Kościeliskiej oraz widoki roztaczające się z Gubałówki. Nie można pominąć wspaniałej przejażdżki saniami po lasach w Małym Cichym w wieczornej atmosferze z pochodniami, który zakończył się grillem przygotowanym przez gospodarzy, którzy na zmianę z nami śpiewali góralskie przyśpiewki.
Podczas wyjazdu wszyscy nie tylko odpoczęliśmy od naszych codziennych obowiązków, ale również poznaliśmy się lepiej. Pozwolił na to czas spędzony razem na długich rozmowach, przeprowadzanych nie tylko w ośrodku, ale również na stoku narciarskim oraz w czasie wycieczek po Zakopanem. Według nas wszystkich, dni spędzone razem były niezwykłe. Każdy z nas ma nadzieję na kolejny wyjazd scholi. Warto wspomnieć, że koszt wyjazdu wynosił tylko 200 zł od osoby za cały pobyt z wyżywieniem, dojazdem a także wszelkimi atrakcjami jak narty, łyżwy, instruktorzy, przejazdy na miejscu i bilety wstępów. Zapytacie dlaczego tylko 200 zł… To już słodka tajemnica Ks. Andrzeja. Możemy tylko wspomnieć, że za całość wyjazdu kosztowała 15.000 zł. Jak ktoś chce to potrafi! Oczywiście z Bożą pomocą! Dziękujemy.
Przy tej okazji chcielibyśmy złożyć na ręce Pana Burmistrza podziękowania dla przedstawicieli naszej gminy za dofinansowanie wyjazdu w kwocie dwóch tysięcy złotych.
Komentarze do artykułów: