ST 2 (82)/2014 Na sygnale – Seniorze nie daj się oszukać „wnuczkowi”!

Dodane w:: Na sygnale,Numer 2 (82) luty2014 |

policja

Do 76-letniej mieszkanki zadzwonił na telefon stacjonarny mężczyzna, który przywitał ją słowami „cześć ciociu”. Starszej pani wydawało się, że to jej krewny, który prosi ją o pilną pożyczkę pieniędzy. Kobieta wypłaciła swoje oszczędności z banku, a następnie w umówionym miejscu innemu młodzieńcowi przekazała 7 tysięcy złotych. Po czasie zorientowała się, że została oszukana.

Podobne zdarzenie miało miejsce kilka dni wcześniej w gminie Radzymin. Do 80-letniej pani zadzwonił na telefon stacjonarny mężczyzna podając się za jej krewnego, który pilnie potrzebuje pieniędzy na załatwienie spraw notarialnych. Po odbiór 10 tysięcy złotych zgłosiła się inna osoba.

– Dzień dobry. Halo, kto mówi? Jak to, kto? To ja, twój wnuczek! Nie poznajesz mnie, babciu? A, to ty? Tak, to właśnie ja! Jak się czujesz babciu, co u ciebie? Wiesz mam do ciebie ogromną prośbę, pożycz mi trochę pieniędzy… – Tak może przebiegać rozmowa z osobami, które wykorzystując naszą naiwność, podają się za członka rodziny. Nieświadoma podstępu osoba, najczęściej w podeszłym wieku, pożycza pieniądze tzw. „wnuczkowi”. Niestety potem okazuje się, że jest to oszustwo, a pożyczona kwota przepada. Policjanci radzą: Jeśli osoba w rozmowie telefonicznej podaje się za członka naszej rodziny i prosi o pomoc (najczęściej o pożyczenie pieniędzy), sprawdźmy, czy jest to prawdziwy krewny. W jaki sposób? Oddzwońmy do niej lub skontaktujmy się z innymi członkami rodziny, którzy mogą potwierdzić, że jest to ta osoba, za którą się podaje oraz czy rzeczywiście potrzebuje takiej pomocy, o jaką prosi. Pamiętajmy, aby zawsze o swoich podejrzeniach powiadomić policję.

wz

 

 

 

Reklama

Dodaj komentarz