Już 19 marca nadajniki telewizji analogowej w okolicach Warszawy zostaną wyłączone. Czy to oznacza, że telewizory mieszkańców Tłuszcza od wtorku będą pokazywać tylko zaśnieżony obraz?
I tak, i nie. Jeśli ktoś ma stary telewizor i nic do tej pory jeszcze z nim nie zrobił to tak. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, problem ten dotyczy 18,7 proc. polskich gospodarstw domowych.
W tej chwili w ramach telewizji cyfrowej możemy oglądać między innymi kanały: TVP 1, TVP 2, TVP Info (wersja regionalna), Eska TV, TTV, Polo TV i ATM Rozrywka. W kolejnych latach według Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji ma przybywać programów w ofercie telewizji cyfrowej.
Co zatem zrobić jeśli chcemy oglądać naziemną telewizję cyfrową? Abonenci sieci kablowych i satelitarnych oraz posiadacze nowych telewizorów nie muszą robić nic. Sieci kablowe i satelitarne mają obowiązek dostarczenia kanałów telewizji cyfrowej dla swoich abonentów – informuje Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na swoich stronach. Jeżeli ktoś posiada stary telewizor powinien kupić dekoder. Ceny takich urządzeń zaczynają się od około stu złotych, a ich zakup jest jedynym kosztem odbioru nowego formatu telewizji – nie trzeba kupować żadnego innego abonamentu telewizji cyfrowej.
Dekoder powinien umożliwiać kodowanie MPEG-4 dla obrazu i EAC-3 dla dźwięku. To po prostu niewielka przystawka, którą trzeba wpiąć między instalację antenową a telewizor. Generalnie wszystkie dekodery dostępne w sprzedaży spełniają te wymogi. Jednak jeśli sprzedawca będzie próbował nam sprzedać sprzęt nie spełniający tych norm, ma obowiązek nam o tym powiedzieć a my będziemy musieli podpisać oświadczenie, że jesteśmy świadomi „braków” sprzętu.
Dekoder łączy się z telewizorem za pomocą złącza SCART (tzw. eurozłącze) lub HDMI. Przed wizytą w sklepie warto sprawdzić, jakie gniazda wyjściowe ma nasz telewizor. Do odbioru powinna wystarczyć zwyczajna antena zaokienna, choć czasami warto sprawdzić, czy zbyt silny wzmacniacz nie zmienia warunków odbioru sygnału telewizyjnego.
Jeżeli mamy komputer i chcemy na nim oglądać telewizję cyfrową, możemy kupić moduł odbiornika telewizji cyfrowej podłączanego np. przez port USB, złącze ExpressCard lub PCI-E. Koszt wynosi około 80-150 zł.
Według Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji wprowadzenie naziemnej telewizji cyfrowej, opartej na standardzie DVB-T (Digital Video Broadcasting-Terrestrial), będzie wielkim skokiem technologicznym. Ma to pozwolić poprawić jakość obrazu i dźwięku, zwiększyć liczbę odbieranych kanałów oraz dać możliwość ustalenia kilku ścieżek.
Arkadiusz Przybysz
Komentarze do artykułów: