Byłeś? :-)
Mądrze prawisz Flucky. Ja jeszcze mam nadzieję, że to bistro nie jest związane z tym kebabem przy pawilonie.
Niemniej jednak ten kebab zapowiada się nieciekawie – mam na myśli wygląd i wnętrze. Ale może wnętrze się zmieni jeszcze.
Tak jak piszesz ja też obawiam się, że skończy się to miejscem lokalnej dresiady, jeśli właściciel nie zapanuje nad kształtem i alkoholem… Oby tak nie było, bo byłoby to uciążliwe dla okolicznych mieszkańców.
Na stronie jaką podali na szyldzie też nic nie ma, a i ona sama pozostawia wiele do życzenia i sporo mówi o guście właściciela :-)
http://www.chillikebab.com.pl/
A na ich profilu na FB są zdjęcia z “pierwszego wesela w Chillikebab TŁuszcz” :-)
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.693315914043186.1073741834.628462650528513&type=1
Kebabów w Tłuszczu mamy prawie na każdej ulicy. Nie o tym myślałem czytając o Bistro.
Dobre pytanie :-)
Moim zdaniem utrzyma się taki biznes z posiłkami w granicach 10-20zł oczywiście, jeśli będą smaczne, a nie z produktów ostatniej kategorii. Czyli tanio i smacznie ma szansę powodzenia, a sądzę, że jest to do zrealizowania, a i zyski będą odpowiednie.
Ja osobiście bym korzystał nie raz wracając z pracy, aby nie tracić czasu na zakupy i przygotowywanie posiłków.
U nas gastronomii jak na lekarstwo. Dlatego moim zdaniem każdy sensowny lokal spotka się z miłym przyjęciem. :-)
Nie znam tych powiązań, więc w tym temacie nie będę dyskutował.
Natomiast oglądając komisje mam wrażenie, że kilku Radnych jest dość rozsądnych w kwestii finansów Gminy. Może artykuł w ST o nagrodach pozostałym Radnym otworzy oczy i zrobią coś z budżetem na 2014 rok.
Kwestię nagród mogą rozwiązać bardzo szybko Radni. Jak? Zmniejszyć w budżecie kwotę na płace.
Na pewno trzeba skontrolować kwoty nagród za 2013 rok. Odebrać ich już się nie da – przepadło.
My jako wyborcy możemy to rozliczyć w wyborach. Kolejny Burmistrz będzie miał większe możliwości.
Pytanie tylko czy jest sens?
Wybory samorządowe będą jesienią 2014, a co za tym idzie referendum pociągnie tylko za sobą koszta. Mało tego czas do końca kadencji jest zbyt krótki moim zdaniem, bo:
1. powiadomienie Burmistrza o referendum + 14 dni na odpowiedź z podaniem liczby uprawnionych do głosowania
2. zbieranie podpisów + 60 dni od zawiadomienia Burmistrza o referendum
3. Komisarz wyborczy daje postanowienie o referendum + 30 dni
4. Data referendum + 30 do 40 dni od ogłoszenia Komisarza
Patrząc realnie mogłoby się odbyć najwcześniej za ok 4 miesiące od podjęcia inicjatywy. Powstaje pytanie, czy Gminę stać na odwołanie Burmistrza na 8 miesięcy przed końcem kadencji oraz na ponowne wybory, które zapewne odbędą się ciągu 30 dni od podania wyników wyborów?
Moim zdaniem nie. Był na to czas rok temu, o czym pisałem kiedyś w komentarzu po m.in. akcjach w CSKiR z Wysockim na czele.
Poczekajmy do wyborów. Notujmy (na kartce, w głowie) wszystkie najważniejsze informacje. Potem przyjdzie czas na zapoznanie się z kandydatami. I to jest najważniejszy punkt, aby głos był świadomy, a nie na tzw. ładne oczy.
Jest już w BIPie oświadczenie majątkowe Burmistrza

Komentarze do artykułów: