Ciekawostki z Jackson

Pod Urzędem Miejskim w Jackson

Zrobiło mi się trochę zaległości. Pora je nadrobić. Piszę sobie siedząc na lotnisku w Denver i czekając na kolejny samolot. Dokoła oczywiście roztacza swoją magiczną moc bezpłatne wifi.

Zacznijmy od piątku. Najpierw udaliśmy się do siedziby Urzędu Miejskiego w Jackson. Jak przystało na ratusz była tu również i wieża z zegarem :)

Z pralni do ratusza

Tam w sali posiedzeń rady gościła nas Roxanne DeVries Robinson – zastępca menedżera miasta.  Na samym początku spotkania otrzymaliśmy bardzo przejrzysty schemat organizacyjny ilustrujący podział kompetencji między poszczególnymi organami miasta.

Tradycyjnie – mamy tutaj burmistrza i radę, pełniącą funkcją zbliżoną do zarządu. Oba organy są wybierane w wyborach bezpośrednich przez mieszkańców. Kadencja burmistrza trwa dwa lata, kadencja rady – cztery. Radni nie są tutaj ekspertami od spraw samorządu. Owszem, mają pewną wiedzę, jednak w przypadku wątpliwości korzystają z wiedzy pracowników urzędu i konsultantów.

Budżet miasta wynosi około 30 milionów USD z czego na dotacje dla organizacji pozarządowych przeznacza się tutaj 400.000 USD. Aplikują one o fundusze w konkursach, zawsze wymagany jest wkład własny.

Burmistrz jest przedsiębiorcą (obecnie to właściciel pralni chemicznej), w radzie miejskiej zasiada również kilku przedsiębiorców. Posiedzenia rady odbywają się regularnie – co dwa tygodnie – w poniedziałki.

Miasto zatrudnia około 100 osób. W sezonie zimowym ta liczba zwiększa się o 50 kierowców autobusów obsługujących transport turystów.

Miasto musi ściśle współpracować z powiatem. Wiele departamentów (czy komisji) jest wspólnych m.in. dotyczących transportu, turystyki i zasobów naturalnych.

Wzorowa współpraca z NGO

Menedżer miasta jest zatrudniony na trzyletni kontrakt, który w każdej chwili może zostać rozwiązany z zachowaniem odpowiedniego okresu wypowiedzenia oraz odprawy.

Podczas spotkania wiele miejsca poświęcono współpracy z organizacjami pozarządowymi. Dowiedzieliśmy się, że poza współpracą finansową miasto wspiera organizacje również w inny sposób: udostępniając lokale na preferencyjnych warunkach, promując organizacje czy współorganizując wydarzenia.

Ciekawa jest forma sprawozdania z działalności organizacji. Odbywa się to w formie prezentacji przed członkami rady, podczas której samorządowcy mogą się w bezpośredni sposób dowiedzieć, na co zostały wydane publiczne pieniądze.

Przy udzielaniu dotacji oraz przy podejmowaniu innych decyzji przez radę brane są pod uwagę kryteria strategiczne miasta, które są na tyle ważne, że spisano je na dużych plakatach i powieszono na ścianie sali obrad.

Jeśli chodzi o konsultacje społeczne – wg naszej rozmówczyni organizacje mają wpływ na sprawy miasta. Są na tyle silne (angażuje się w ich działalność wielu mieszkańców), że ich głos jest uwzględniany przez radę. Jako przykład podano nam organizację zrzeszająca cyklistów, która wywalczyła budowę ścieżek rowerowych (osoba, która sprzeciwiłaby się temu pomysłowi przegrałaby wybory). Inne stowarzyszenie – zrzeszające miłośników psów – jest zaangażowane w budowę specjalnego parku… dla psów (psy bowiem mają zakaz wstępu do parków miejskich).

Dużym atutem Jackson jest fakt, że leży w stanie, który nie nałożył na swoich obywateli stanowego podatku dochodowego. W rezultacie wiele naprawdę zamożnych osób osiedla się tutaj, buduje domy. Część z nich to wakacyjne rezydencje, które przez większość czasu stoją puste. Paradoksalnie stanowi to również problem dla miasta, które boryka się z małą ilością przestrzeni do zamieszkania – wiele osób, które tu pracuje, musi dojeżdżać do pracy kilkadziesiąt mil.

Na koniec warto wspomnieć, że Jackson było pierwszym miastem w USA (a pewnie i na świecie), w którym funkcjonowała rada miejska złożona z samych kobiet. Warto dodać, że było to w roku 1920. Dziś jest już inaczej – w radzie zasiada zaledwie jedna kobieta.

Grace Miller burmistrz(yni) Jackson w latach 1920-1923

Dobra, wyzywają na pokład. Ciąg dalszy wkrótce…

1 komentarz

  • U nas z kolei przegrałby ten, kto chciałby budować park dla psów.

Leave a comment to Jarosław