<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BLOG REDAKCYJNY &#187; Redaktor w podróży</title>
	<atom:link href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/?cat=3&#038;feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog</link>
	<description>blog Macieja Puławskiego - ST od podszewki - moja działalność w Tłuszczu - wyjazd studyjny do USA</description>
	<lastBuildDate>Fri, 28 Sep 2012 12:26:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.41</generator>
	<item>
		<title>Worek rzeczy do wdrożenia czyli Polska a USA</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=426</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=426#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 13:28:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Collierville]]></category>
		<category><![CDATA[działanie etyczne]]></category>
		<category><![CDATA[działanie nieetyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[samorząd lokalny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=426</guid>
		<description><![CDATA[Po moim powrocie kilka osób pytało mnie &#8211; czy daleko nam do Stanów? Ja również ostatnio sporo się nad tym zastanawiałem&#8230; Do podzielenia się moimi spostrzeżeniami przyczynił się fakt, że ostatnio w jednej z  fastfoodowych restauracji z tajskim jedzeniem, nie mogąc się zdecydować co wybrać, dostaliśmy na wykałaczkach i tackach do spróbowania różne potrawy. Tymczasem [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_459" style="width: 212px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/11/usa5_89_blox_pl.jpg"><img class="size-medium wp-image-459 " style="margin: 5px;" title="Polska &amp; USA" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/11/usa5_89_blox_pl-300x300.jpg" alt="" width="202" height="202" /></a><p class="wp-caption-text">Grafika: 89.blox.pl</p></div>
<p><strong>Po moim powrocie kilka osób pytało mnie &#8211; czy daleko nam do Stanów?</strong></p>
<p>Ja również ostatnio sporo się nad tym zastanawiałem&#8230; Do podzielenia się moimi spostrzeżeniami przyczynił się fakt, że ostatnio w jednej z  fastfoodowych restauracji z tajskim jedzeniem, nie mogąc się zdecydować co wybrać, dostaliśmy na wykałaczkach i tackach do spróbowania różne potrawy. Tymczasem na lotnisku w Salt Lake City spotkałem się z czymś identycznym: klient nie wie, to niech spróbuje. Pomyślałem sobie wtedy: no tak, jeśli chodzi o obsługę klienta, to my, Polacy, daleko w tyle jesteśmy.</p>
<p>Okazuje się jednak, że nie, że takie same standardy są już i u nas. Przynajmniej w fastfoodach :)</p>
<p>Generalnie &#8211; w tych dziedzinach, które miałem okazję zgłębić &#8211; nie dzielą nas żadne lata świetlne.</p>
<p><span id="more-426"></span></p>
<p>Amerykanie wiele razy podkreślali, że dostrzegają, jak Polska i Europa Środkowo-Wschodnia się zmieniają. Mieli też świadomość tego, jak wygląda od podszewki wprowadzanie tych zmian, z jakim wysiłkiem się to wiąże, i że muszą być osoby, które są liderami tych zmian. Nie można zapominać, że przecież do lat 60. ubiegłego wieku, w USA obowiązywała segregacja rasowa. Lata 60. &#8211; przecież to wcale nie tak dawno temu. Podejrzewam, że segregacja zostawiło na Amerykanach podobne piętno, co poprzedni ustrój na Polakach. Nie na każdym i nie w równym stopniu, ale zawsze.</p>
<p>Faktem jest, że mimo dokładania wszelkich starań przez Amerykanów, <strong>ciężko mówić o faktycznym równym starcie dla wszystkich bez względu na kolor skóry</strong>. Oczywiście przełożenie nie jest bezpośrednie, ale można mówić w wysokiej korelacji. Wiadomo &#8211; osoby ze mniej zamożnych terenów mają trudniejszy start, spirala się nakręca&#8230; W Stanach dodatkowo występuje korelacja obszarów biedy z charakterystyką etniczną, co dość mocno rzuca się w oczy.</p>
<p>Co by jednak nie mówić &#8211; zmiana wprowadzona w latach 60. była przełomowa. Podobnie jak i u nas.</p>
<p>Wracając do meritum &#8211; czyli czego nam brakuje&#8230;</p>
<p>Właściwie, to jesteśmy na bardzo dobrej drodze. Zastanawiam się tylko, czy reszta &#8222;sama przyjdzie&#8221; czy też trzeba włożyć w zmianę wysiłek. I skłaniam się jednak do tego drugiego. Wszak to co mamy dzisiaj, też samo nie przyszło. Za każdym działaniem, wynalazkiem, rozwiązaniem stoi jego autor, autorka lub autorzy&#8230;</p>
<p>W czym widać największe różnice?</p>
<p>Na pewno w podejściu do biznesu.</p>
<p>Przedsiębiorcy w Stanach to licząca się grupa. Żadni tam &#8222;prywaciarze&#8221; czy &#8222;wyzyskiwacze&#8221;. To poważni partnerzy do rozmów z władzą i lokalną społecznością. Nie tylko oferują miejsca pracy, dostarczają pieniędzy do budżetu w podatkach, ale &#8211; i chyba przede wszystkim &#8211; rozwijają swoje otoczenie. Przecież w takim Jackson to przedsiębiorcy prowadzą restauracje nadające wyjątkowy klimat temu miejscu. To oni prowadzą hotele, firmy oferujące wycieczki, wypożyczalnie samochodów. Jak często zdarzało się nam narzekać, że w Tłuszczu przydałby się (tu wstawić wg potrzeb: duży sklep spożywczy, pub, klub muzyczny, psi fryzjer, weterynarz, sklep ze skuterami, itp.). Wiele z tych miejsc już jest na naszej mapie. I warto wiedzieć, że nie wynikało to z działań władz, ale właśnie z chęci prowadzenia tu takiego, a nie innego biznesu.</p>
<p>W USA przedsiębiorcy są traktowani o wiele poważniej niż w Polsce. Traktuje się ich z szacunkiem i stara się zachęcić, żeby właśnie w danym miasteczku zlokalizowali swoje przedsięwzięcia.Wiadomo &#8211; są biznesy, których nie chcemy mieć pod swoim oknem (np. przetwarzanie odpadów). Warto zatem zadbać, aby plan zagospodarowania wskazywał takie lokalizacje, by pogodzić interesy biznesu i lokalnej społeczności &#8211; wilk syty i owca cała :)</p>
<h2>GDZIE MIESZKAM, TAM KUPUJĘ</h2>
<p>Warto dodać, że różne jest też podejście biznesu do&#8230; biznesu. Pamiętam z własnych doświadczeń, że w małych środowiskach trudno jest tworzyć struktury zrzeszające przedsiębiorców. Firmy są niewielkie, branże zbliżone &#8211; po prostu grupa konkurujących ze sobą osób.</p>
<p>Jak znaleźć coś co by ich mogło połączyć?</p>
<p>Bo przecież wszyscy mają wspólny cel &#8211; żeby gmina się rozwijała, żeby osiedlali się nowi mieszkańcy, żeby wszystkim żyło się lepiej i żeby mogli wydawać swoje pieniądze właśnie w Tłuszczu. Można tu się zastanawiać, czy nasi strategiczni konkurenci to nie przypadkiem podmioty zlokalizowane na linii kolejowej do Warszawy Wileńskiej? Bo może kwestia konkurencji lokalnej to tylko wierzchołek góry lodowej. Przecież większość &#8222;tortu&#8221; może odpływać poza gminę, a nie do sklepu kolegi dwie ulice dalej. Może wszyscy mają wspólny, choć nie zawsze widoczny cel: mieszkacie tutaj &#8211; to kupujcie tutaj.</p>
<h2><strong>LUDZIE SUKCESU LUDŹMI WŁADZY<br />
</strong></h2>
<p>Jednak by ściągać do miasta nowych mieszkańców, potrzebne jest działanie samorządu. Przedsiębiorcy sami nie będą w stanie zaproponować nowym mieszkańcom atrakcyjnych warunków do osiedlenia się. Owszem &#8211; powinni się włączyć w opracowanie strategii (jak wszyscy mieszańcy i organizacje społeczne) ale nie są w stanie przeznaczyć gruntów pod budownictwo mieszkaniowe, uzbroić terenu. Mogą budować sklepy. przedszkola, ośrodki zdrowia &#8211; tylko raczej nikt z nich nie zaryzykuje budowy takiej infrastruktury bez gwarancji, że jest szansa na zwrot.</p>
<p><strong>W Stanach ludzie biznesu stawali się ludźmi władzy &#8211; burmistrzami, radnymi.</strong> Sukces w biznesie tam nie stygmatyzował. Raczej mówił &#8211; ten człowiek był w stanie podjąć ryzyko (swoim majątkiem) i prowadzić przedsiębiorstwo. Tworzy miejsca pracy, dba o obsługę klienta, daje sobie radę z konkurencją. Osiągnął coś swoją ciężką pracą i dlatego nadaje się na burmistrza. W ten sposób myślą tam wyborcy. Oczywiście &#8211; taki przedsiębiorca zarabia więcej niż przeciętna &#8211; ale w Stanach to nie problem. To jeden z &#8222;efektów ubocznych&#8221; sukcesu. Efekt traktowany normalnie, a nie na zasadzie sensacji.</p>
<p>W Ameryce istnieje w umysłach wyborców pewne przełożenie &#8211; widzę jak wygląda jego/jej sklep/pub/restauracja/hotel, podoba mi się sposób, w jaki jego/jej pracownicy obsługują klientów i klientki. Chcę, żeby miasto funkcjonowało w podobny sposób. U nas podejście jest inne, wiąże się to z przeszłością, poprzednim ustrojem, lepszym startem niektórych w efekcie przemian.</p>
<p><strong>Czy u nas w Tłuszczu przedsiębiorca miałby szanse zostać burmistrzem?</strong> Dobre pytanie. Mieliśmy burmistrza, który obok swojej pracy zawodowej przed wyborami prowadził działalność, mieliśmy kandydatkę &#8211; przedsiębiorczynię &#8211; ale nie została wybrana. W każdym razie przedsiębiorcy nie są grupą mocno reprezentowaną na listach wyborczych. Część z nich przyznaje, że konieczność składania oświadczeń majątkowych i blokada zamówień z gminy to dotkliwa sankcja za wybranie.</p>
<h2>PRZEJRZYSTOŚĆ PONAD WSZYSTKO</h2>
<p><strong>Są też pytania, na które podczas mojego pobytu w USA nie znalazłem odpowiedzi. </strong>Jak zapewnić przejrzystość decyzji i kontrolę mieszkańców nad władzą? &#8211; to jedno z nich. Generalnie wynikało to z tego, że <strong>moje pytania dotyczące kwestii korupcyjnych i konfliktu interesów nie były zrozumiałe dla części moich amerykańskich rozmówców:</strong> <em></em></p>
<p><em>- Nie rozumiem, dlaczego mąż mojej córki miałby pracować w urzędzie. Jest świetnym inżynierem, na pewno znajdzie sobie dobrą pracę gdzieś indziej</em> &#8211; stwierdził jeden radny.</p>
<p>W miarę jasną odpowiedź usłyszałem też w Corllierville &#8211; czy  firma ubezpieczeniowa burmistrza może ubezpieczyć urząd, gminę czy gminne spółki &#8211; NIE. Czy firma kogoś z rodziny by mogła &#8211; TAK, ale to nie burmistrz w takim przypadku decyduje. Zaprezentowana mi procedura polega na <span style="text-decoration: underline;">ujawnieniu możliwego do zaistnienia konfliktu interesów.</span> Gdy taki się pojawi, wtedy decyzje podejmuje cała rada &#8211; a jeśli decyduje rada, to podczas posiedzeń. Te natomiast są jawne i publicznie dostępne.</p>
<p><strong>I myślę, że to właśnie największa różnica między Polską i Stanami.</strong> Nie, żeby sesje nie były u nas dostępne, ale chodzi raczej o takie całościowe podejście do sprawy. Bo czasem &#8222;działanie w granicach prawa&#8221; nie wystarczy. <strong>Jest jeszcze coś takiego jak działanie etyczne i nieetyczne.</strong> Za działanie nieetyczne nie idzie się do więzienia. Ma ono jednak poważne konsekwencje społeczne &#8211; najczęściej gwałtowny spadek zaufania społecznego i nagły wysyp rozczarowania wśród wyborców/mieszkańców.</p>
<p>Szczególnie, gdy taki wyborca naprawdę &#8222;połknął haczyk&#8221;, a po wyborach dociera do niego, że po prostu&#8230; dał się nabić w butelkę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=426</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bogate inspiracje z biednego Reading</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=383</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=383#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 19:54:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[BCTV]]></category>
		<category><![CDATA[Berks County Community Foundation]]></category>
		<category><![CDATA[Biały Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Kapitol Stanów Zjednoczonych]]></category>
		<category><![CDATA[Pomnik Lincolna]]></category>
		<category><![CDATA[pomnik Martina Luthera Kinga]]></category>
		<category><![CDATA[Reading]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=383</guid>
		<description><![CDATA[Mimo, że od wczoraj jestem już w domu, w Tłuszczu &#8211; zgodnie z obietnicą chcę wrócić wspomnieniami do ostatniego dnia naszych spotkań w USA. Dnia, który był wyjątkowy pod względem programu, zaaranżowanych spotkań i inspiracji. Z samego rana pojechaliśmy do Reading  (czytane „Reding”), miasta liczącego 83.000 mieszkańców i &#8211; jeśli chodzi o zamożność &#8211; najbiedniejszego w [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mimo, że od wczoraj jestem już w domu, w Tłuszczu &#8211; zgodnie z obietnicą chcę wrócić wspomnieniami do ostatniego dnia naszych spotkań w USA. Dnia, który był wyjątkowy pod względem programu, zaaranżowanych spotkań i inspiracji.</strong></p>
<p>Z samego rana pojechaliśmy do <em><strong>Reading</strong></em>  (czytane „Reding”), miasta liczącego 83.000 mieszkańców i &#8211; jeśli chodzi o zamożność &#8211; najbiedniejszego w całych Stanach. Przypomnę, że wcześniej byliśmy w Jackson Hole, które z kolei jest miastem najbogatszym. Przyznam, że nie widziałem żadnych statystyk na ten temat i opieram się na informacjach uzyskanych od naszych rozmówców. Mam jednak takie wrażenie, że w przypadku mniejszych skupisk &#8211; jak Jackson &#8211; nawet jeden mieszkający tam multimilioner znacznie podnosi statystyki&#8230;</p>
<h2>Biedni i bogaci&#8230;</h2>
<div id="attachment_406" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3662.jpg"><img class="size-medium wp-image-406 " title="Skrzynka za gazetami" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3662-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">W Reading na skrzynkach z gazetami są już naklejki apelujące o uczciwość kupujących...</p></div>
<p>W każdym razie w Reading na ulicy tej biedy widać nie było. Może trochę od strony społecznej, czyli osób przesiadujących na przystankach i w innych miejscach. Nie dostrzegłem jednak zbyt wielu opuszczonych budynków czy też przestrzeni do wynajęcia, jak miało to miejsce w Memphis. Miasto Reading znajduje się w powiecie Berks liczącym sobie 400.000 osób. To dwa razy więcej niż w naszym powiecie wołomińskim.</p>
<p><span id="more-383"></span></p>
<p>Trudności finansowe w Reading wnikają z tego, że miasto opuścił przemysł, który był pracodawcą i płatnikiem podatków. Przypominają mi się tu wspomnienia o dawnym Tłuszczu, w którym działała huta, zakład ceramiczny, zakłady produkcji maszyn i wiele innych. W Reading ta sytuacja doprowadziła do ucieczki klasy średniej i odpływu pieniędzy z podatków. W efekcie miasto popadało w coraz większe tarapaty. Konsekwencją tego była zmiana władzy.</p>
<p>Obecny <strong>burmistrz <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tom_McMahon" target="_blank">Tom McMahon</a></strong> wywodzi się z organizacji tworzącej lokalną telewizję, jest działaczem społecznym i inżynierem. Pracuje na pełen etat dla miasta. Do zarządzania miastem powołany jest natomiast menadżer <strong>Carl E. Geffken</strong>. Ale może zacznę od początku&#8230;</p>
<h2>Transmisja obrad rady na żywo? Tak!</h2>
<p>Po przyjeździe do Reading spotkaliśmy się z <strong>Ann Sheehan &#8211; dyrektorką wykonawczą Telewizji Powiatu Berks</strong> <strong>(<a href="http://www.bctv.org/" target="_blank">Berks County Television &#8211; BCTV</a>)</strong>, która w telewizyjnym studio (oczywiście bez transmisji na żywo :) wprowadziła nas w realia Reading. Mówiła o problemach miasta, trudnej sytuacji finansowej wynikającej z dotychczasowego słabego zarządzania, braku wizji i słabych rozwiązań organizacyjnych w urzędzie. Poświęciła też dużo miejsca by odpowiedzieć na pytania związane z funkcjonowaniem lokalnej telewizji. Stacja nadaje przez telewizję kablową i internet. Transmisja trwa 4-5 godzin dziennie i dotyczy spraw lokalnych.</p>
<div id="attachment_407" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3627.jpg"><img class="size-medium wp-image-407" title="W Berks County Television - BCTV" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3627-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">W Berks County Television - BCTV</p></div>
<p>Telewizja jest prowadzona przez<strong><a href="http://www.bctv.org/" target="_blank"> BCTV.org</a></strong> &#8211; tutejszą organizację pozarządową. Jej misją jest wzmocnienie siły i jednoczenie lokalnej społeczności za pomocą mediów. Wiele programów tworzonych przez dziennikarzy jest transmitowanych na żywo i dopuszcza udział widzów &#8211; osobiście lub telefonicznie.</p>
<p>Telewizja jest dotowana przez lokalny samorząd (miasto Reading i powiat Berks) w celu zapewnienia transmisji z posiedzeń rady i ważnych spotkań. Nie wiem w jakiej wysokości telewizja otrzymuje wsparcie z powiatu, ale miasto przekazało roczną dotację w kwocie 75.000 USD (przed kryzysem było to 150.000 USD). Pytałem, czy finansowanie telewizji przez samorząd nie wiąże się z podejmowaniem prób wpływania na zakres programowy. Otrzymałem wyjaśnienia oscylujące wokół następujących kwestii: programy finansowane z samorządu to po prostu transmisja na żywo z posiedzeń, więc miasto nie podejmuje prób wpływu na ramówkę. W dalszej rozmowie okazało się, że dawniej takie sytuacje się zdarzały, ale jest to uważane za kompromitujące. W rozmowach z radnymi powiatu również o to pytałem i po pierwsze: byli zdziwieni, że o coś takiego w ogóle pytam, a po drugie: dano mi odczuć, że taka próba oddziaływania samorządu na media to byłby szczyt zachować nieeleganckich i kompromitujących polityków&#8230; Cóż, jeśli o to chodzi, to od Stanów dzielą nas  lata świetlne&#8230;</p>
<p>Oczywiście telewizja nie finansuje się jedynie z pieniędzy samorządowych. Cały czas starają się pozyskać finanse od widzów i przedsiębiorców. Organizują akcje zbierania środków (np. aukcje), oferują swoim darczyńcom członkostwo w organizacji. Warto tu podkreślić, że pion fundraisingowy telewizji jest oddzielony od pionu programowego i sponsorzy nie mają wpływu na merytoryczną zawartość telewizji.</p>
<p>Funkcjonowanie telewizji opiera się w dużej mierze na aktywności wolontariuszy, którzy współtworzą programy, pracują jako reporterzy i operatorzy kamer. Poza transmisją telewizyjną organizacja prowadzi przejrzysty i często aktualizowany <strong><a href="http://www.bctv.org/" target="_blank">lokalny portal internetowy</a></strong>.</p>
<p>Po tym spotkaniu udaliśmy się na posiedzenie robocze rady powiatu Berks. Tam zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci przez przedstawicieli samorządu. Transmisję z obrad w których uczestniczyliśmy można obejrzeć w sieci <strong><a href="http://www.bctv.org/special_reports/government/commissioners-workshop/vmix_e9efcd12-ff1e-11e0-8a0f-001cc4c03286.html" target="_blank">tutaj</a></strong>.</p>
<h2>Zostawmy zarządzanie specjalistom</h2>
<p>Następnie spotkaliśmy się z <strong>menedżerem miasta Reading Carlem  E. Geffkenem</strong>, który opowiedział nam, jak miasto obecnie wychodzi z kryzysu. Nasz rozmówca od 20 lat pracuje dla administracji publicznej, z czego 16 lat dla miasta Nowy Jork. Jako jeden z powodów swojego przyjścia do Reading podał chęć podjęcia wyzwania wyciągnięcia miasta z kryzysu. Ponieważ sytuacja finansowa miasta dziś jest już dużo bardziej stabilna, zapytaliśmy o receptę na sukces.</p>
<div id="attachment_401" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3663.jpg"><img class="size-medium wp-image-401 " title="IMG_3663" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3663-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Ograniczenie wydatków i realne działania na rzecz miasta, a nie &quot;uprawianie polityki&quot; - oto sposób Carla E. Geffkenemna na wyjście Reading z kryzysu</p></div>
<p>Nasz rozmówca podkreślił, że przede wszystkim trzeba było wprowadzić plan naprawczy, znacznie ograniczający wydatki. Plan był konsultowany z różnymi środowiskami mieszkańców. Jednak jak podkreślił pan Geffken &#8211; nie chodziło o to, żeby wszystkie uwagi uwzględniać, ale żeby w atmosferze wzajemnego zrozumienia podjąć działania ratujące miasto. Jako receptę na sukces w pracy dla miasta menedżer podkreślił wagę działania dla rozwiązywania problemów i realizacji strategi, a nie &#8222;uprawianie polityki&#8221;. No cóż, to prawda &#8211; często nie zdajemy sobie sprawy jak wiele pożytecznej energii marnotrawi się na zwalczanie politycznych przeciwników oraz podejmowanie działań mających jedynie polityczne skutki&#8230;</p>
<div id="attachment_402" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3674.jpg"><img class="size-medium wp-image-402" title="Łupinki na podłodze - to znak rozpoznawczy Peanut Bar " src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3674-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Łupinki od orzechów na podłodze - to znak rozpoznawczy Peanut Bar</p></div>
<p>Następnie udaliśmy się na obiad do bardzo ciekawego miejsca. <strong><a href="http://peanutbar.com/" target="_blank">Peanut Bar</a></strong> zaskoczył nas walającymi się wszędzie po podłodze łupinkami orzeszków ziemnych. Z początku pojawiło się wrażenie ogólnego bałaganu, dopiero później skojarzyliśmy, że to jedna z wizytówek lokalu :) Zjadłem smaczną zupę pomidorową i hamburgera. Podczas obiadu miałem przyjemność rozmowy ze <strong><a href="http://www.bctv.org/" rel="external nofollow">Stevenem Reinbrechtem</a> odpowiedzialnym m. in. za stronę internetową BCTV</strong>. To była bardzo miła rozmowa, podczas której dowiedziałem się wiele o prawdziwym życiu w Ameryce.</p>
<h2>Co przyciąga nowych mieszkańców?</h2>
<p>Rozmawiałem również z  <strong>Gustem Zogasem &#8211; dyrektorem imponującego centrum kultury w Reading</strong>. Niestety zabrakło nam czasu, żeby zwiedzić placówkę (funkcjonującej na zasadach podobnych do tej w Jackson). Jednak zachęcam wszystkich do odwiedzenia ich strony internetowej <a href="http://www.goggleworks.org/" target="_blank"><strong>Goggle Works. Centre for the Arts</strong>.</a> Oferta jest imponująca. Zapewniam, że miejsce również (lokalizacja w poprzemysłowym budynku). Nasz rozmówca podkreślał, że istnienie takich miejsc jest jednym z ważnych magnesów przyciągających nowych mieszkańców do miasta.</p>
<p>Przy takich okazjach zawsze przypomina mi się koncepcja <strong><a href="http://baza-zbozowa.eu" target="_blank">Bazy Zbożowej w Kielcach</a></strong> &#8211; przestrzeni dla tamtejszych organizacji pozarządowych działających w obszarze kultury. Wiadomo &#8211; skala i pieniądze nie te same, ale zawsze to coś&#8230;</p>
<p>Ostatni punkt programu to wizyta w <strong><a href="http://www.bccf.org/" target="_blank">Berks County Community Foundation</a></strong>. Zostaliśmy tu przyjęci bardzo gościnnie i potraktowani naprawdę serio. Na spotkaniu obecni byli trzej członkowie zarządu organizacji: <strong>Kevin K. Murphy</strong> &#8211; prezes zarządu, <strong>Richard C. Mappin</strong> &#8211; wiceprezes ds. grantów  i <strong>Heidi Williamson</strong>, wiceprezeska ds. komunikacji. Organizacja ma za zadanie wspierać i wzmacniać lokalne NGOsy. Sama pozyskuje granty, szuka darczyńców a później wspiera innych. Jej siedziba mieści się w ekologicznym budynku wykorzystującym nowoczesne technologie. Oczywiście budynek jest własnością fundacji. Wg naszych rozmówców zakup własnej nieruchomości utwierdza mieszkańców powiatu w tym, że organizacja zamierza tu zostać na dłużej i naprawdę jest związana ze społecznością. Sale w budynku są oczywiście do dyspozycji lokalnych stowarzyszeń. Jest również miejsce działające jako inkubator nowych przedsiębiorstw. Nasi rozmówcy doskonale rozumieli różnice pomiędzy Polakami a Amerykanami oraz różnymi w naszych krajach podejściami do działalności społecznej i wspierania organizacji. Mieli taką wiedzę, gdyż od jakiegoś czasu współpracują z rosyjskimi organizacjami. Tam zaufanie społeczne jest jeszcze słabsze niż u nas.</p>
<h2>Budowanie sieci to priorytet</h2>
<p>Jako jedną ze swoich głównych ról <strong>przedstawiciele Berks County Community Foundation</strong> wskazali działanie na rzecz wsparcia budowania sieci kontaktów wśród osób działających lokalnie. Podkreślali rolę wzajemnego wspierania się w działaniu na rzecz rozwoju lokalnego. Jako przykład praktycznych działań podali organizowanie przyjęć powitalnych dla sprowadzających się tu przedsiębiorców, którzy chcą lokować na terenie Berks swoje firmy. Fundacja organizuje wtedy przyjęcie powitalne, na które zaprasza około 40 gości &#8211; liderów biznesu i z organizacji społecznych. Nie muszę chyba mówić, jak ważne jest takie spotkanie dla kogoś, kto właśnie zaczyna działalność w nowym miejscu.</p>
<div id="attachment_403" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3698.jpg"><img class="size-medium wp-image-403" title="IMG_3698" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3698-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Nasza grupa z przedstawicielami Berks County Community Foundation</p></div>
<p>Podczas spotkania podkreślano też rolę mediów lokalnych dla demokracji na poziomie samorządu. <strong>Wg naszych rozmówców brak niezależnych mediów jest największym zagrożeniem dla lokalnej demokracji</strong>. Mnie jako lokalnego dziennikarza nie trzeba do tego akurat przekonywać&#8230; :)</p>
<p>Szkoda tylko, że u nas nie ma tak wielu darczyńców, którzy by tego typu media wspierali w działalności, nie tylko finansowej&#8230;</p>
<div id="attachment_404" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3736.jpg"><img class="size-medium wp-image-404" title="IMG_3736" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3736-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Autor bloga odbiera certyfikat uczestnictwa w programie z rąk tłumacza Wojtka Stremela</p></div>
<p>Po powrocie trzeba było spakować walizkę, gdyż następnego dnia, z samego rana, wyjechaliśmy zwiedzać Waszyngton. Jednak wcześniej czekało nas bardzo miłe i jednocześnie smutne (ze względu na pożegnanie) wyjście do restauracji. Po nim uroczyście wręczono nam certyfikaty uczestnictwa w programie.</p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<p><strong>Następnego dnia pojechaliśmy do Waszyngtonu.</strong></p>
<p>Mimo padającego deszczu odwiedzieliśmy niektóre z ważnych miejsc &#8211; m. in. <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82y_Dom" target="_blank">Biały Dom</a>, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kapitol_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych" target="_blank">Kapitol Stanów Zjednoczonych</a>, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Lincolna" target="_blank">Pomnik Lincolna</a></strong>, oraz pomniki weteranów <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Vietnam_Veterans_Memorial" target="_blank">wojny w Wietnamie</a> i <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Weteran%C3%B3w_Wojny_w_Korei" target="_blank">Korei</a>.  Z okien autobusu widzieliśmy również wiele innych zabytków, budynków i części miasta. M. in. niedawno wzniesiony (chyba 16 października 2011 r. było oficjalne otwarcie) <strong><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Martin_Luther_King,_Jr._Memorial" target="_blank">pomnik Martina Luthera Kinga</a></strong>, który wzbudził kontrowersje ze względu na to, że został wykonany z białego kamienia&#8230;</p>
<p>Później pojechaliśmy na lotnisko, skąd z przesiadką w Monachium dolecieliśmy do Warszawy.</p>
<p>Tyle wspomnienia. W najbliższym czasie postaram sobie to wszystko w głowie poukładać i podsumować. Wtedy też napiszę esencję tego, co przyniosła mi ta niezwykła wizyta :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=383</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Home, sweet home</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=378</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=378#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2011 09:13:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=378</guid>
		<description><![CDATA[Już w Polsce. Wkrótce uzupełnię bloga o wpis z ostatniego dnia, zdjęcia i przemyślenia podsumowujące cały mój &#8211; niesamowity i bardzo inspirujący &#8211; wyjazd. Niestety prosto z lotniska pojechałem na szkolenie i najbliższą wolną chwilę będę miał dopiero w&#8230; poniedziałek :) Pozdrawiam i do przeczytania, Maciej Puławski]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Już w Polsce. Wkrótce uzupełnię bloga o wpis z ostatniego dnia, zdjęcia i przemyślenia podsumowujące cały mój &#8211; niesamowity i bardzo inspirujący &#8211; wyjazd.</strong></p>
<p>Niestety prosto z lotniska pojechałem na <a href="http://www.stowarzyszeniestop.pl/" target="_blank">szkolenie</a> i najbliższą wolną chwilę będę miał dopiero w&#8230; poniedziałek :)</p>
<p>Pozdrawiam i do przeczytania,</p>
<p>Maciej Puławski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=378</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żal odjeżdżać&#8230;</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=370</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=370#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 23:40:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[BCTV.org]]></category>
		<category><![CDATA[Berks]]></category>
		<category><![CDATA[Berks County Community Foundation]]></category>
		<category><![CDATA[lokalna telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[Reading]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=370</guid>
		<description><![CDATA[Ostatni dzień okazał się dla mnie najlepszy pod względem programowym. Zresztą nie tylko pod tym względem. Dziś pojechaliśmy do Reading (czytane &#8222;Reding&#8221;) odwiedzić redakcję lokalnej telewizji BCTV.org. Wzięliśmy udział w posiedzeniu rady powiatu Berks, spotkaliśmy się z menadżerem miasta Reading oraz przedstawicielami Berks County Community Foundation. Spotkania były bardzo ciekawe i inspirujące. Więcej napisze wkrótce [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ostatni dzień okazał się dla mnie najlepszy pod względem programowym. Zresztą nie tylko pod tym względem.</strong></p>
<p>Dziś pojechaliśmy do Reading (czytane &#8222;Reding&#8221;) <strong>odwiedzić redakcję lokalnej telewizji <a href="http://www.bctv.org/" target="_blank">BCTV.org</a></strong>. Wzięliśmy udział w <strong>posiedzeniu rady powiatu Berks</strong>, spotkaliśmy się <strong>z menadżerem miasta Reading</strong> oraz przedstawicielami <strong>Berks County Community Foundation</strong>.</p>
<p>Spotkania były bardzo ciekawe i inspirujące. Więcej napisze wkrótce &#8211; pewnie już w samolocie, w drodze powrotnej&#8230;</p>
<p>U nas jest właśnie 1.32 w nocy. Pora pakować walizkę&#8230; hmm&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=370</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filadelfia &#8211; internet w służbie miasta</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=345</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=345#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 08:30:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[AL DIA]]></category>
		<category><![CDATA[Code for America]]></category>
		<category><![CDATA[Filadelfia]]></category>
		<category><![CDATA[Freedom Rings]]></category>
		<category><![CDATA[opendataphilly.org]]></category>
		<category><![CDATA[Philly311]]></category>
		<category><![CDATA[Polsko-Amerykańskie Centrum Kulturalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=345</guid>
		<description><![CDATA[Za nami pierwszy dzień w Filadelfii. Zastanawiam się co napisać, jak podsumować poniedziałkowe wydarzenia. Dzień był bardzo ciekawy i pełen wrażeń. Jedyna wątpliwość to, czy nie dało się go bardziej merytorycznie wypełnić. Od razu zmartwiło mnie, że z programu wypadła wizyta w AL DIA &#8211; gazecie latynoskiej wydawanej na terenie miasta. Ale cóż, widać tak [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_367" style="width: 310px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/800px-Philadelphia_skyline_August_2007_wikipedia.jpg"><img class="size-medium wp-image-367 " style="margin: 5px;" title="800px-Philadelphia_skyline_August_2007_wikipedia" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/800px-Philadelphia_skyline_August_2007_wikipedia-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Ed Yakovich</p></div>
<p>Za nami pierwszy dzień w Filadelfii. Zastanawiam się co napisać, jak podsumować poniedziałkowe wydarzenia. Dzień był bardzo ciekawy i pełen wrażeń. Jedyna wątpliwość to, czy nie dało się go bardziej merytorycznie wypełnić.</p>
<p>Od razu zmartwiło mnie, że z programu wypadła wizyta w <strong><a href="http://www.aldiainc.com/" target="_blank">AL DIA</a></strong> &#8211; gazecie latynoskiej wydawanej na terenie miasta. Ale cóż, widać tak musiało być. Ciekawie za to zapowiadało się poranne spotkanie z <strong>menadżerem biura burmistrza ds. innowacji i partycypacji</strong>. Stanowisko obiecujące i opis w programie również.</p>
<h2>Technologia w służbie miasta</h2>
<p>Podczas spotkania uświadamiano nam, że samorząd, aby być na bieżąco w nowoczesnych technologiach, musi cały czas trzymać rękę na pulsie i wdrażać nowe rozwiązania. Nasz rozmówca przedstawił takie projekty stosowane w Filadelfii.</p>
<p><span id="more-345"></span></p>
<p>Wśród nich był <strong><a href="http://opendataphilly.org/" target="_blank">opendataphilly.org</a></strong> &#8211; który opiera się na zbieraniu w jednym miejscu i udostępnianiu w przystępny sposób danych gromadzonych przez miasto. Gdy mówimy o danych kluczowe jest ich kryterium dostępności. Tu założenie jest takie, że powinny być one możliwe do prostego wykorzystania w budowaniu aplikacji. Czyli &#8211; mówiąc prościej &#8211; nie skanujemy dokumentów tylko udostępniamy elektroniczne bazy danych.  W efekcie programiści mogą wykorzystując te dane stworzyć interaktywne aplikacje, za pośrednictwem których będziemy mieli do nich dostęp.</p>
<p>Inny projekt <strong><a href="http://www.freedomringspartnership.com/" target="_blank">Freedom Rings</a></strong> ma na celu zapewnienie dostępu do internetu osobom, które go obecnie nie mają (41% mieszkańców Filadelfii). Śpieszę tu wyjaśnić, że miasto jest w całości w zasięgu szybkiego internetu. Barierą są jedynie pieniądze. W ramach programu zakwalifikowani mieszkańcy otrzymują netbooka, szkolenie i dostęp do sieci internet w cenie 10 dolarów/miesiąc. Moje pytanie o to, jak miasto zabezpiecza się przed tym, że komputer może zostać uszkodzony, sprzedany czy też użyty do celów sprzecznych z prawem bardzo zaskoczyło rozmówcę. Nie dowiedziałem się, czy miasto się zabezpiecza i jak. generalnie wyglądało na to, że nikt o tym nie pomyślał. Czyżby aż tak ufano mieszkańcom?</p>
<p>Projekt <strong><a href="http://www.phila.gov/311/" target="_blank">Philly311</a></strong> &#8211; to taki numer 112, który służy do kontaktów z miastem. Generalnie &#8211; można na niego dzwonić w każdym przypadku poza sytuacjami alarmowymi (takie w USA zgłasza się pod 911). W ramach projektu odbiera się 3 miliony telefonów rocznie. W 70-80% mieszkańcy chcą uzyskać informację z urzędu dotyczącą usług miejskich. Reszta to zgłoszenia dziurawych ulic, zaśmieconych okolic itp. Co ważne &#8211; każde zgłoszenie otrzymuje numer i może być monitorowane przez zgłaszającego.</p>
<p><strong><a href="http://philly.changeby.us/" target="_blank">Philly.changeby.us</a></strong> to kolejna nowinka technologiczna, która zapowiada się bardzo ciekawie. Wygląda na to, że mieszkańcy poprzez stronę www lub telefon komórkowy (smsem) mogą zgłosić swój pomysł, jak poprawić życie w swoim mieście. Wg zapewnień naszego rozmówcy ma to być taka miejska wersja Facebooka dla aktywistów. Nie udało mi się poznać szczegółów tego mechanizmu (co się dzieje po zgłoszeniu pomysłu, kto go weryfikuje, czy poddawany jest on dyskusji za pośrednictwem strony itp.). Będę śledził stronę, gdyż to rozwiązanie wydaje się proste i ciekawe.</p>
<p>Był jeszcze projekt <a href="http://codeforamerica.org/" target="_blank"><strong>Code for America</strong></a>, który umożliwił powstanie wielu nowoczesnych rozwiązań. To taka forma stażu/pracy dla miasta &#8211; skierowana do informatyków i programistów.</p>
<p>***</p>
<div id="attachment_353" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3532.jpg"><img class="size-medium wp-image-353" title="IMG_3532" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3532-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">To w tej sali pracowano nad Konstytucją Stanów Zjednoczonych. Zbuntowani koloniści mieli do wyboru - trzymać się razem albo zginąć...</p></div>
<p>Następnie nadszedł czas na zwiedzanie Filadelfii. Odwiedziliśmy <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Independence_Hall" target="_blank">Independence Hall</a></strong>, w którym zbuntowane kolonie podpisały Deklarację Niepodległości i Konstytucję Stanów Zjednoczonych. Widzieliśmy też <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzwon_Wolno%C5%9Bci" target="_blank">Dzwon Wolności</a></strong>.</p>
<div id="attachment_352" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3576.jpg"><img class="size-medium wp-image-352" title="IMG_3576" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3576-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Nasza wizyta w Polsko-Amerykańskim Centrum Kulturalnym była miłym akcentem. Panie chętnie włączyły się do wspólnego śpiewania</p></div>
<p>Później udaliśmy się do <strong>Polsko-Amerykańskiego Centrum Kulturalnego</strong> gdzie spotkaliśmy się z działaczkami Polonii. Zobaczyliśmy również ekspozycję poświęconą Polsce. To była ciepła i otwarta wizyta.</p>
<h2>Shoppingu czar</h2>
<p>W ten sposób około 14 wyczerpaliśmy poniedziałkowy program. Zapadła decyzja, że&#8230; jedziemy na zakupy :) W tym celu o 15 wyruszyliśmy z hotelu metrem (do końca, do ostatniej stacji). Następnie przesiedliśmy się w autobus linii nr 20, którym jechaliśmy też aż do końca trasy. Tam na trzy godziny wszyscy rozpierzchli się po sklepach (różnych &#8211; z ubraniami, ze sprzętem, gadżetami, filmami itd.) i oddali szałowi zakupów.</p>
<div id="attachment_351" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3587.jpg"><img class="size-medium wp-image-351" title="IMG_3587" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3587-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Żeby pojechać metrem z możliwością przesiadki na autobus trzeba w automacie kupić żeton, następnie oddać żeton kasjerowi, dopłacić dolara i otrzymać bilet papierowy. Proste, nie?</p></div>
<p>Ja jakoś nie miałem weny i raczej tylko się &#8222;schodziłem&#8221;. Następnie po 20.00 wyruszyliśmy z powrotem i po ponadgodzinnej podróży byliśmy znowu w hotelu. Tam miło spędziliśmy czas śpiewając piosenki i odpalając świeżo zakupione Ipady.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=345</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gościnna Ameryka</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=297</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=297#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2011 13:06:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Jackson]]></category>
		<category><![CDATA[Kirkpatrik]]></category>
		<category><![CDATA[Wyoiming]]></category>
		<category><![CDATA[Yellowstone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=297</guid>
		<description><![CDATA[Sobota upłynęła pod znakiem wycieczki do parku Yellowstone. Nastawiony na wielogodzinną wędrówkę po szlakach założyłem wygodne buty i ciepło się ubrałem. Przed wyjazdem zakupiliśmy czekoladę, wodę i prowiant niezbędny do przetrwania w surowych, traperskich warunkach :) Tropem misia Yogi Jakież było więc nasze zdziwienie, gdy okazało się, że&#8230; do ciekawych miejsc w parku dojeżdża się [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Sobota upłynęła pod znakiem wycieczki do parku Yellowstone. Nastawiony na wielogodzinną wędrówkę po szlakach założyłem wygodne buty i ciepło się ubrałem. Przed wyjazdem zakupiliśmy czekoladę, wodę i prowiant niezbędny do przetrwania w surowych, traperskich warunkach :)</strong></p>
<h2>Tropem misia Yogi</h2>
<p>Jakież było więc nasze zdziwienie, gdy okazało się, że&#8230; do ciekawych miejsc w parku dojeżdża się busem, robi zdjęcia i rusza dalej. Ścieżki spacerowe są wyłożone drewnianymi podestami (żeby nie niszczyć powierzchni ziemi oraz nie wpaść do gejzeru).</p>
<p><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3298.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-313" title="IMG_3298" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3298-300x224.jpg" alt="" width="300" height="224" /></a></p>
<p><strong>W parku czekały na nas przepiękne widoki</strong> &#8211; gór Tyton, jeziora Jackson, kanionu rzeki Yellowstone, krajobrazy powulkaniczne, gorące gejzery i inne niesamowite rzeczy&#8230; To wszystko za jedyne 12 dolarów opłaty wstępu :)</p>
<p><span id="more-297"></span></p>
<p><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3324.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-314" title="IMG_3324" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3324-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Przez park prowadzą drogi, które na okres zimowy są zamykane. Pada tu bardzo dużo śniegu, z tego względu przy drodze zamontowane są specjalne, wysokie, kolorowe tyczki, które po obfitych opadach mają wskazywać, gdzie znajduje się jezdnia.</p>
<p>Dowiedziałem się też, że nazwa &#8222;Wyoming&#8221; oznacza &#8222;górzystą ziemię&#8221; w języku <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Szoszoni" target="_blank">Szoszonów</a></strong> &#8211; plemienia, które tu kiedyś mieszkało i nadal mieszka&#8230;</p>
<p><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3383.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-315" title="IMG_3383" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3383-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Największą trudność w zwiedzaniu parku sprawiło mi niekontrolowane zasypianie w busie między jedną a drugą atrakcją. W efekcie na niektórych postojach momentami byłem średnio przytomny. No cóż, nasz czas w USA spędzamy bardzo intensywnie :)</p>
<h2>Królewskie przyjęcie</h2>
<p>Po powrocie z parku, kilku z nas udało się na pozaplanową wizytę domową do <strong>rodziny Kirkpatrików</strong>. Dzień wcześniej gościła u nich jedna z naszych grup i dostaliśmy kolejne zaproszenie na sobotę. <strong>Ta wizyta była dla mnie niesamowitym przeżyciem. Ugoszczono nas po królewsku.</strong> Mieliśmy okazję spokojnie porozmawiać, popytać i opowiedzieć o tym, co robimy w Polsce. Kirkpatrikowie goszcząc nas, czuli się &#8211; jak to określili &#8211; obywatelskimi ambasadorami swojego kraju.</p>
<div id="attachment_312" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3425.jpg"><img class="size-medium wp-image-312" title="IMG_3425" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3425-300x147.jpg" alt="" width="300" height="147" /></a><p class="wp-caption-text">Sobotnia kolacja u rodziny Kirkpatrików zakończyła nasz program wizyty w Jackson, WY</p></div>
<p><strong>Dzięki takim spotkaniom zapamiętamy Amerykę, jako kraj ludzi ciepłych, gościnnych i pomocnych. Zaangażowanych w swoją lokalną społeczność i ponadprzeciętnych. Wszyscy nadal jesteśmy pod  ich wielkim wrażeniem!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=297</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Notatki z 10.000 metrów nad ziemią</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=290</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=290#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Oct 2011 21:40:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Community Foundation of Jackson Hole]]></category>
		<category><![CDATA[Izba Reprezentantów]]></category>
		<category><![CDATA[Jackson]]></category>
		<category><![CDATA[Jackson The Centre for The Arts]]></category>
		<category><![CDATA[Latino Resource Center]]></category>
		<category><![CDATA[Oldbill]]></category>
		<category><![CDATA[senat stanu Wyoming]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=290</guid>
		<description><![CDATA[ Już na pokładzie. Uzupełniam zaległości i piszę to dopiero w niedzielę, lecąc z Denver do Filadelfii. Ergonomia pracy w samolocie nie powala, ale cóż &#8211; trzeba wykorzystywać wole chwile, żeby wspomnienia z głowy nie uleciały&#8230; Wróćmy zatem do piątku. Po spotkaniu w urzędzie udaliśmy się na spotkanie z organizacją wspierającą mniejszość latynoską z terenu Jackson i [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3223.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-307 alignleft" style="margin: 5px;" title="IMG_3223" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3223-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p><strong> Już na pokładzie. Uzupełniam zaległości i piszę to dopiero w niedzielę, lecąc z Denver do Filadelfii. Ergonomia pracy w samolocie nie powala, ale cóż &#8211; trzeba wykorzystywać wole chwile, żeby wspomnienia z głowy nie uleciały&#8230;</strong></p>
<p>Wróćmy zatem do piątku. Po spotkaniu w urzędzie udaliśmy się na spotkanie z organizacją wspierającą mniejszość latynoską z terenu Jackson i okolic. <strong><a href="http://www.latinorc.org/english" target="_blank">Latino Resource Center</a></strong> mieści się w budynku znajdującym się przy parafii.</p>
<p><span id="more-290"></span></p>
<p>Organizacja istnieje od 2000 r. i korzysta ze wsparcia miasta, powiatu i stanu, jest jednak finansowana w 60% z datków indywidualnych osób. W ogóle finansowanie działalności organizacji przez mieszkańców jest tutaj standardowym działaniem. Mieszkańcy wspierają wybrane przez siebie organizacje zapewniając tym samym lepszy poziom i szanse rozwojowe dla swojej wspólnoty.</p>
<h2>Praca dla porozumienia</h2>
<p>W LRC przyjęła nas <strong>Sonia Capece &#8211; dyrektorka programowa</strong>, która przyjechała do Stanów Zjednoczonych z Argentyny. Przedstawiła nam sytuację mniejszości latynoskiej w Jackson (stanowi ona ok. 15% społeczności). <strong>Główne trudności wynikają z faktu, że Latynosi w Jackson to pierwsze pokolenie imigrantów. Wiele z nich nie zna języka angielskiego i nie potrafi się odnaleźć w nowych realiach.</strong></p>
<p>Organizacja zapewnia im wsparcie w postaci poradnictwa, organizuje spotkania z prawnikami z konsulatu, wspiera przy formalnościach imigracyjnych. Ważną kwestią dotyczącą mniejszości są sprawy podatkowe – LRC organizuje szkolenia z zakresu zagadnień podatkowych, otwierania rachunków bankowych. Organizacja wspiera również imigrantów w zakresie otwierania działalności gospodarczej.</p>
<div id="attachment_305" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3160.jpg"><img class="size-medium wp-image-305" title="IMG_3160" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3160-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">W Latino Resource Center</p></div>
<p>Poza tym w sferze działalności znajduje się również aktywizacja społeczna i rzecznictwo. LCR organizuje imprezy integrujące lokalną społeczność. Obchody meksykańskiego święta zmarłych (to święto jest dużo weselej obchodzone niż u nas &#8211; <strong><a href="http://archiwum.wiz.pl/1997/97113400.asp" target="_blank">więcej na ten temat tutaj)</a></strong> przyciągają również wielu Amerykanów i staja się okazją do przełamania barier i wzajemnego poznania dwóch jakże różnych społeczności.</p>
<p>Spotkanie miało w sobie również pewien aspekt tematyki liderskiej. Nasza rozmówczyni jest absolwentką programu kształcącego liderów skierowanego do kobiet z terenu powiatu Teton. Wsparcie zostało skierowane do 40 par kobiet, z których jedna była mentorką dla drugiej. Program trwał rok i jego celem był rozwój osobisty uczestniczek.</p>
<p>Sonia jako jedną z najważniejszych zalet wskazała możliwość poznania osób, z którymi w innych okolicznościach nie miałaby okazji nawiązać kontaktu. Uczestniczki programu stworzyły sieć osób udzielających sobie wzajemnego wsparcia.</p>
<h2>Życie w symbiozie</h2>
<p>To, co cieszy Sonię Capece najbardziej, to fakt, że młode latynoskie pokolenie (czyli dzieci imigrantów) coraz lepiej odnajduje się w nowym kraju. Jako przykład Sonia podała nam dziewczynkę, która została uczennicą miesiąca w swoim liceum. Wśród takich osób organizacja widzi przyszłych liderów zmieniających rzeczywistość w środowisku imigrantów.</p>
<p><strong>Latynoscy imigranci potrzebują Amerykanów, żeby lepiej żyć,  a Amerykanie potrzebują Latynosów, żeby funkcjonować.</strong> Jest bowiem wiele prac, których Amerykanie nie chcą się podejmować. W efekcie te społeczności żyją w symbiozie.</p>
<p>Po spotkaniu udaliśmy się na obiad do tajskiej restauracji. Była to pierwsza restauracja, gdzie żeby dojść do toalety trzeba było przejść przez kuchnię. Poza tym słaba wentylacja zapewniła naszym ubraniom gratisowy aromat tajskiego jedzenia na resztę dnia. Co do samego posiłku – był smaczny i tani :)</p>
<h2>Senator się nie dorobi&#8230;</h2>
<p>Po posiłku udaliśmy się do budynku rady powiatu Teton, gdzie spotkaliśmy się z <strong><a href="http://lelandchristensen.com/" target="_blank">Lelandem Christensenem</a> senatorem stanu Wyoming</strong> oraz<strong><a href="http://www.ruthann.us/" target="_blank"> Ruth Ann Petroff</a> z Izby Reprezentantów</strong> (niższa izba parlamentu stanowego).</p>
<p>Parlament stanowy składa się z dwóch izb – senatorów (30 osób, kadencja 4 lata, wybory co 2 lata wymieniające połowę składu) i reprezentantów (60 osób, kadencja trwa 2 lata).</p>
<div id="attachment_306" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3203.jpg"><img class="size-medium wp-image-306" title="IMG_3203" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3203-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Spotkanie z Lelandem Christensenem senatorem stanu Wyoming oraz Ruth Ann Petroff z Izby Reprezentantów</p></div>
<p>Leland Christensen jako jeden z nielicznych naszych rozmówców nie jest związany z biznesem &#8211; wcześniej pracował jako policjant w Jackson. Generalnie rzecz biorąc bycie parlamentarzystą stanowym nie jest tu intratnym interesem. Roczna dieta wynosi 7.000 dolarów. Praca parlamentarzysty jest na tyle absorbująca, że ciężko ja połączyć z innym zajęciem. Mimo to ze względów oczywistych, wielu parlamentarzystów wywodzących się z biznesu w dalszym ciągu prowadzi swoje firmy.</p>
<p>Kampania wyborcza trwała 9 miesięcy i w przypadku naszego gościa kosztowała go 30.000 USD.</p>
<p>W mojej ocenie taki kosztowny mechanizm eliminuje przypadkowość kandydatów. Każdy sam pracuje na swoją markę, buduje sobie poparcie w społeczności. Przeprowadzenie skutecznej kampanii wymaga zebrania środków – często od wyborców. Nie istnieje tutaj mechanizm finansowania kampanii z publicznych środków. Parlamentarzyści stanowi nie otrzymują też pieniędzy na prowadzenie biura czy zatrudnienie asystentów. W rezultacie sami odpowiadają na otrzymane maile.</p>
<h2>Czy Facebook to tylko slogan?</h2>
<p>Jeśli chodzi o kontakty z wyborcami to nasi rozmówcy korzystają z narzędzi internetowy – mają strony internetowe, korzystają z Facebooka, odpowiadają na e-maile. Jako formę spotkań z mieszkańcami wskazywali również na swój udział w imprezach, podczas których rozmawiają ze społecznością.</p>
<p>Jak typowy dziennikarz od razu „zwizytowałem” ich profile na facebooku i  zauważyłem, że niezbyt aktywnie korzystają z tego kanału &#8211; ostanie wpisu są sprzed kilku miesięcy :) Zadałem pytanie o ich podejście do mechanizmów takich jak <a href="http://www.votesmart.org/" target="_blank">www.votesmart.org</a>. Okazało się, że ich nie znają, co mnie zaskoczyło.</p>
<p>Wydatki na edukację w stanie są duże i wynoszą 14.000 USD na ucznia. Stan Wyoming ze względu na swoje zasoby naturalne nie boryka się w takim stopniu z kryzysem jak inne regiony. Bezrobocie tutaj wynosi 4% (średnia w Stanach to 10%).</p>
<p>Rozmawialiśmy również na temat imigrantów. Nasi rozmówcy stali na stanowisku, że imigranci uzupełniają lukę na rynku pracy. Jako przykład Ruth Ann Petroff (właścicielka Snake River Roasting Company) podała, że przed kryzysem, nie była w stanie znaleźć pracowników do pracy przy zmywaniu naczyń po 17 USD/godzinę. Okazuje się, że &#8222;tutejsi&#8221; Amerykanie są chętni do pracy po 7 USD/godzinę przy sprzedaży ubrań w sklepie, jednak mimo lepszej stawki &#8211;  nie do zmywania&#8230;</p>
<h2>Niezapowiedziani goście</h2>
<p><strong><a href="http://www.cfjacksonhole.org/" target="_blank">Community Foundation of Jackson Hole</a></strong> – to był nasz spontaniczny, nieplanowany punkt programu. Ze względu na duże zainteresowanie części grupy organizacjami wspierającymi inne ngo&#8217;sy i rozwój lokalny zdecydowaliśmy się zapukać do drzwi jednej z największych organizacji w powiecie. Przyjęto nas bardzo miło.</p>
<p><strong>Karen Coleman, wiceprezes zarządu</strong>, opowiedziała nam o funkcjonowaniu fundacji. Poznaliśmy również szczegóły słynnego charytatywnego biegu (prawie każdy z naszych rozmówców o nim wspominał). <strong>Wszystko wzięło się do anonimowego bogatego mieszkańca znanego jako Oldbill. Zapowiedział on, że chętnie wesprze działalność lokalnych organizacji. Zasada jest jednak taka, że organizacje zbiorą pieniądze, a on dołoży drugie tyle. W efekcie podczas pierwszej edycji do lokalnych stowarzyszeń i fundacji wpłynęło ponad milion dolarów!</strong></p>
<p>Inicjatywa się rozwijała z każdym rokiem, później powstał również bieg Oldbill&#8217;s Fun Run – na dystansie 5 i 10 km. Podczas biegu odbywają się targi organizacji, gdzie cała społeczność może się zapoznać na co wydawane są pieniądze i jakie efekty daje przyznane wsparcie. Podziałem środków pozyskanych w wyniku biegu zajmuje się właśnie Jackson Community Foundation.</p>
<h2>Aukcja strachów</h2>
<p>Później udaliśmy się do <strong><a href="http://www.jhcenterforthearts.org/" target="_blank">Jackson The Centre for The Arts</a></strong> (coś na kształt domu kultury, ale nie ośmieliłbym się tego miejsca skalać taką nazwą :), przy którym odbywała się aukcja strachów na wróble wykonanych przez artystów.</p>
<div id="attachment_307" style="width: 310px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3223.jpg"><img class="size-medium wp-image-307" title="IMG_3223" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3223-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Strachy na wróble były wykonane fantastycznie i z pomysłem</p></div>
<p>Przy okazji zwiedziliśmy też sam budynek i poznaliśmy ofertę. <strong>Muszę przyznać, że to co zobaczyłem było imponujące.</strong> Poza koncertami, filmami, spektaklami teatralnymi można uczestniczyć m.in. w zajęciach z: tańca, sztuk wizualnych, muzyki, pisania, teatru, filmu&#8230; Sam budynek został wybudowany ze środków pochodzących od prywatnych darczyńców i przy ogromnym zaangażowaniu lokalnej społeczności.</p>
<h2>Wieczorna wizyta</h2>
<p>Wieczór zapowiadał się niezwykle. Podzieleni na trzy grupy <strong>udaliśmy się na kolacje do amerykańskich rodzin z Jackson i okolic</strong>. Ja odwiedziłem dom <strong>Ellen Kappus</strong>. Na kolacje zaproszony był również chłopak Ellen – Dan, Kandra – sąsiadka, która jest bardzo zaangażowana w działalność społeczną (była m.in.  jedną z inicjatorek powołania Art Centre, pracuje również z liderami z Afganistanu, organizowała wymianę z Kirgistanem).  Na kolacji byli obecni również sąsiedzi i przyjaciele z sąsiedztwa: Huan – który jest murarzem, jego żona Yoana, zajmująca się dziećmi i Abelina, siostra Yoany.</p>
<p>Przy smacznej zapiekance i deserze cytrynowym mieliśmy szansę pogadać z Amerykanami o ich codziennym życiu, pracy i&#8230; zweryfikować oficjalne zapewnienia naszych niektórych rozmówców :)</p>
<p>Na przykład nasi gospodarze potwierdzili, że senator Leland Christensen odpowiada na wysyłane do niego maile i robi to szybko (i osobiście!). Dowiedzieliśmy się również o problemach z programem nauczania języka angielskiego jako drugiego języka w tutejszych szkołach.</p>
<p><strong>Ellen, która pracuje jako nauczycielka, mówiła, że program jest zupełnie oderwany od rzeczywistości i niepraktyczny</strong>. Jednak ze względu, że Jackson to małe miasteczko, a Teton County to mały powiat, dyrekcja szkoły nie chce ruszać tego tematu, żeby nie narażać się kuratorowi, ten z kolei musiałby działać na rzecz zmiany na poziomie stanowym. Ellen mówiła, że w Nowym Jorku, w którym wcześniej mieszkała, taka rzecz nie mogłaby mieć miejsca.</p>
<div id="attachment_308" style="width: 391px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3270.jpg"><img class="size-medium wp-image-308" title="IMG_3270" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3270-300x122.jpg" alt="" width="381" height="155" /></a><p class="wp-caption-text">Kolacja u Ellen była nie tylko miłym spotkaniem towarzyskim, ale też i doskonałą szansą na poznanie Ameryki &quot;od środka&quot;</p></div>
<p>Kolacja okazała się doskonałym sposobem poznania Ameryki od środka, swobodnego porozmawiania o bieżących sprawach i zmianach. Nasi gospodarze byli bardzo zainteresowani przemianami dziejącymi się w Polsce. Byli też pod wrażeniem działań, jakie prowadzimy. Może zabrzmi to nieco patetycznie, ale tacy są właśnie Amerykanie &#8211; widzieli w nas bowiem duży potencjał na rzecz zmiany i rozwoju naszego kraju.</p>
<p>***</p>
<p>Piątek był dniem wyjątkowo obfitym we wrażenia. Kolejnym dniem w Jackson, które to miasteczko można śmiało stawiać w opozycji do Memphis. Pod względem wielkości, struktury etnicznej, zamożności obywateli, czystości ulic&#8230; Jackson to takie Stany, jakie znamy z hollywoodzkich filmów, gdzie mieszkający za miasteczkiem przyjeżdżają swoimi pick-upami po zakupy, zatankować samochód czy zjeść z przyjaciółmi stek w restauracji. Dodatkowo to miejscowość turystyczna, gdzie dba się o czystość, gościnnie traktuje przyjezdnych, nie zamyka domów ani samochodów. Ojcowie polują wspólnie ze swoimi synami, a ich żony cierpliwie grillują później pyszne steki z jelenia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=290</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciekawostki z Jackson</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=280</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=280#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Oct 2011 20:56:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Jackson]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=280</guid>
		<description><![CDATA[Pod Urzędem Miejskim w Jackson Zrobiło mi się trochę zaległości. Pora je nadrobić. Piszę sobie siedząc na lotnisku w Denver i czekając na kolejny samolot. Dokoła oczywiście roztacza swoją magiczną moc bezpłatne wifi. Zacznijmy od piątku. Najpierw udaliśmy się do siedziby Urzędu Miejskiego w Jackson. Jak przystało na ratusz była tu również i wieża z [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp" style="text-align: left;">
<dl id="attachment_300" class="wp-caption   alignleft" style="width: 229px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3109.jpg"><img class="size-medium wp-image-300 " style="margin: 5px;" title="IMG_3109" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3109-300x225.jpg" alt="" width="219" height="164" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Pod Urzędem Miejskim w Jackson</dd>
</dl>
</div>
<p>Zrobiło mi się trochę zaległości. Pora je nadrobić. Piszę sobie siedząc na lotnisku w Denver i czekając na kolejny samolot. Dokoła oczywiście roztacza swoją magiczną moc bezpłatne wifi.</p>
<p>Zacznijmy od piątku. Najpierw udaliśmy się do siedziby Urzędu Miejskiego w Jackson. Jak przystało na ratusz była tu również i wieża z zegarem :)</p>
<h2>Z pralni do ratusza</h2>
<p>Tam w sali posiedzeń rady gościła nas <strong>Roxanne DeVries Robinson &#8211; zastępca menedżera miasta</strong>.  Na samym początku spotkania otrzymaliśmy bardzo przejrzysty schemat organizacyjny ilustrujący podział kompetencji między poszczególnymi organami miasta.</p>
<p>Tradycyjnie &#8211; mamy tutaj burmistrza i radę, pełniącą funkcją zbliżoną do zarządu. Oba organy są wybierane w wyborach bezpośrednich przez mieszkańców. Kadencja burmistrza trwa dwa lata, kadencja rady &#8211; cztery. Radni nie są tutaj ekspertami od spraw samorządu. Owszem, mają pewną wiedzę, jednak w przypadku wątpliwości korzystają z wiedzy pracowników urzędu i konsultantów.</p>
<p>Budżet miasta wynosi około 30 milionów USD z czego na dotacje dla organizacji pozarządowych przeznacza się tutaj 400.000 USD. Aplikują one o fundusze w konkursach, zawsze wymagany jest wkład własny.</p>
<p>Burmistrz jest przedsiębiorcą (obecnie to właściciel pralni chemicznej), w radzie miejskiej zasiada również kilku przedsiębiorców. Posiedzenia rady odbywają się regularnie &#8211; co dwa tygodnie &#8211; w poniedziałki.<span id="more-280"></span></p>
<p>Miasto zatrudnia około 100 osób. W sezonie zimowym ta liczba zwiększa się o 50 kierowców autobusów obsługujących transport turystów.</p>
<p>Miasto musi ściśle współpracować z powiatem. Wiele departamentów (czy komisji) jest wspólnych m.in. dotyczących transportu, turystyki i zasobów naturalnych.</p>
<h2>Wzorowa współpraca z NGO</h2>
<p>Menedżer miasta jest zatrudniony na trzyletni kontrakt, który w każdej chwili może zostać rozwiązany z zachowaniem odpowiedniego okresu wypowiedzenia oraz odprawy.</p>
<p>Podczas spotkania wiele miejsca poświęcono współpracy z organizacjami pozarządowymi. Dowiedzieliśmy się, że poza współpracą finansową miasto wspiera organizacje również w inny sposób: udostępniając lokale na preferencyjnych warunkach, promując organizacje czy współorganizując wydarzenia.</p>
<p>Ciekawa jest forma sprawozdania z działalności organizacji. Odbywa się to w formie prezentacji przed członkami rady, podczas której samorządowcy mogą się w bezpośredni sposób dowiedzieć, na co zostały wydane publiczne pieniądze.</p>
<p>Przy udzielaniu dotacji oraz przy podejmowaniu innych decyzji przez radę brane są pod uwagę <strong>kryteria strategiczne miasta, które są na tyle ważne, że spisano je na dużych plakatach i powieszono na ścianie sali obrad.</strong></p>
<p>Jeśli chodzi o konsultacje społeczne – wg naszej rozmówczyni organizacje mają wpływ na sprawy miasta. Są na tyle silne (angażuje się w ich działalność wielu mieszkańców), że ich głos jest uwzględniany przez radę. Jako przykład podano nam organizację zrzeszająca cyklistów, która wywalczyła budowę ścieżek rowerowych (osoba, która sprzeciwiłaby się temu pomysłowi przegrałaby wybory). Inne stowarzyszenie – zrzeszające miłośników psów – jest zaangażowane w budowę specjalnego parku&#8230; dla psów (psy bowiem mają zakaz wstępu do parków miejskich).</p>
<p>Dużym atutem Jackson jest fakt, że leży w stanie, który nie nałożył na swoich obywateli stanowego podatku dochodowego. W rezultacie wiele naprawdę zamożnych osób osiedla się tutaj, buduje domy. Część z nich to wakacyjne rezydencje, które przez większość czasu stoją puste. Paradoksalnie stanowi to również problem dla miasta, które boryka się z małą ilością przestrzeni do zamieszkania &#8211; wiele osób, które tu pracuje, musi dojeżdżać do pracy kilkadziesiąt mil.</p>
<p><strong>Na koniec warto wspomnieć, że Jackson było pierwszym miastem w USA (a pewnie i na świecie), w którym funkcjonowała rada miejska złożona z samych kobiet. Warto dodać, że było to w roku 1920. Dziś jest już inaczej &#8211; w radzie zasiada zaledwie jedna kobieta.</strong></p>
<div id="attachment_301" style="width: 203px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3122.jpg"><img class="size-medium wp-image-301" title="IMG_3122" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3122-193x300.jpg" alt="" width="193" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Grace Miller burmistrz(yni) Jackson w latach 1920-1923</p></div>
<p>Dobra, wyzywają na pokład. Ciąg dalszy wkrótce&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=280</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Migawki z podróży (16 &#8211; 20.10)</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=271</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=271#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Oct 2011 09:55:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Collierville]]></category>
		<category><![CDATA[fotomigawki]]></category>
		<category><![CDATA[Jackson]]></category>
		<category><![CDATA[Memphis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[Aby przejść do większej galerii, kliknij na zdjęcie lub tutaj]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><object width="495" height="330" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="https://picasaweb.google.com/s/c/bin/slideshow.swf" /><param name="flashvars" value="host=picasaweb.google.com&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=https%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2F104517805474250354850%2Falbumid%2F5666092454549485537%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" /><param name="pluginspage" value="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /><embed width="495" height="330" type="application/x-shockwave-flash" src="https://picasaweb.google.com/s/c/bin/slideshow.swf" flashvars="host=picasaweb.google.com&amp;captions=1&amp;hl=pl&amp;feat=flashalbum&amp;RGB=0x000000&amp;feed=https%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2F104517805474250354850%2Falbumid%2F5666092454549485537%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /></object></p>
<p><em><strong>Aby przejść do większej galerii, kliknij na zdjęcie lub <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://picasaweb.google.com/104517805474250354850/MPUSABlogOdWylotuDoCzwartku" target="_blank">tutaj</a></span></strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=271</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego niedźwiedzie kochają ludzi</title>
		<link>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=226</link>
		<comments>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=226#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Oct 2011 12:19:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Maciej Puławski]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Redaktor w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Izba Gospodarcza Jackson]]></category>
		<category><![CDATA[Jackson]]></category>
		<category><![CDATA[Jackson Hole High School]]></category>
		<category><![CDATA[Kindle]]></category>
		<category><![CDATA[Teton]]></category>
		<category><![CDATA[Wyoming]]></category>
		<category><![CDATA[Yellowstone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stacja-tluszcz.pl/blog/?p=226</guid>
		<description><![CDATA[ Kolejny dzień mojej amerykańskiej przygody. W Jackson jesteśmy zakwaterowani w hotelu, który zapewnia nam na miejscu bezpłatnie śniadanie w formie szwedzkiego bufetu. Dzięki temu mogę dłużej pospać &#8211; nie trzeba długo czekać na realizację śniadaniowego zamówienia. Bardzo mi się spodobała &#8211; jako wielbicielowi gofrów &#8211; możliwość samodzielnego przyrządzenia sobie takich na śniadanie. Stoi gofrownica z [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/bears.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-240 alignleft" style="border: 1px solid black; margin: 5px;" title="bears" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/bears-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> Kolejny dzień mojej amerykańskiej przygody. W Jackson jesteśmy zakwaterowani w hotelu, który zapewnia nam na miejscu bezpłatnie śniadanie w formie szwedzkiego bufetu. Dzięki temu mogę dłużej pospać &#8211; nie trzeba długo czekać na realizację śniadaniowego zamówienia.</p>
<p>Bardzo mi się spodobała &#8211; jako wielbicielowi gofrów &#8211; możliwość samodzielnego przyrządzenia sobie takich na śniadanie. Stoi gofrownica z minutnikiem, obok jest dozownik, dalej dodatki. Słodkie śniadanie. Czyli: z kotletów w Memphis przerzuciłem się na gofry w Jackson. A do tego rogalik z ciasta francuskiego z zapiekanym w środku nadzieniem w postaci szynki i sera żółtego :)</p>
<h2><strong>Radny na 1/2 etatu</strong></h2>
<p>Pierwszy punkt dzisiejszego programu to spotkanie z <a href="http://www.tetonwyo.org/AgencyHome.asp?dept_id=bcc" target="_blank">wiceprzewodniczącym rady powiatu Teton <strong>Andym Schwartz&#8217;em</strong></a>. Nasz rozmówca jest radnym od 2000 roku i jak inni radni &#8211; wykonuje tę pracę na 1/2 etatu prowadząc jednocześnie działalność gospodarczą. Tutaj również rada &#8211; to coś na kształt zarządu. Sam rozmówca porównał siebie do członka zarządu dużej korporacji, zarządzającej 25 milionowym budżetem i zatrudniającej 300 pracowników.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_242" style="width: 349px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_2942.jpg"><img class="size-medium wp-image-242" title="IMG_2942" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_2942-300x225.jpg" alt="" width="339" height="254" /></a><p class="wp-caption-text">Budynek urzędu powiatowego Teton</p></div>
<p>Powiat Teton charakteryzuje się tym, że 97% jego powierzchni stanowi własność federalną (czyli władz ogólnokrajowych) i jest to w ogromnej części <strong><a href="http://www.nps.gov/yell/index.htm" target="_blank">Park Narodowy Yellowstone</a></strong>.</p>
<p><span id="more-226"></span></p>
<p>Na terenie powiatu istnieje również infrastruktura podlegająca służbom federalnym (np. zapory wodne). W efekcie dla sprawnego funkcjonowania regionu jest niezbędna współpraca między władzami powiatowymi, miejskimi, stanowymi i federalnymi. Słuchając tego przypomniały mi się nasze lokalne tłuszczańskie problemy z regulacją rzeki, poniszczonymi drogami powiatowymi, czy nieistniejącymi chodnikami przy trasach wojewódzkich. I do tego wszystkiego jak wisienka na torcie &#8211; niemalże wyjęte spod prawa tereny kolejowe&#8230; :)</p>
<p>Ale wracając do rzeczy. Jako priorytety działalności powiatu nasz rozmówca przedstawił następujące zagadnienia:</p>
<p>1) ekonomia stylu życia (tzn. stawiają tu spokojny styl życia mieszkańców, utrzymywanie się głównie z turystyki),</p>
<p>2) zachowanie charakteru miasta i powiatu (niewielkie, spokojne turystyczne miasteczko, piękne przestrzenie i krajobrazy),</p>
<p>3) zarządzanie rozwojem powiatu (jak zrównoważyć potrzeby mieszkańców i przedsiębiorców z koniecznością zachowania dziewiczych krajobrazów).</p>
<h2>Niedźwiadki kochają ludzi</h2>
<p>Żeby lepiej zrozumieć tutejszą specyfikę, warto dodać, że zima w tym rejonie trwa od listopada do kwietnia. W tym czasie spada naprawdę sporo śniegu, więc warunki narciarskie są jednymi z najlepszych w kraju.</p>
<p>Cały powiat liczy sobie 20.000 mieszkańców, z czego w miasteczku Jackson mieszka połowa z nich. Cały stan Wyoming, w którym się znajduję, zamieszkuje pół miliona osób. <strong>Mówi się, że więcej tu  czworonożnych niż dwunożnych mieszkańców.</strong></p>
<div id="attachment_240" style="width: 368px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/bears.jpg"><img class="size-medium wp-image-240" title="bears" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/bears-300x225.jpg" alt="" width="358" height="268" /></a><p class="wp-caption-text">Tabliczka informująca: Niedźwiedzie kochają ludzi bo smakują jak kurczaki... a misiów jest tu podobno dużo ;)</p></div>
<p>Dolina Jackson Hole e to doskonałe miejsce do polowania i łowienia ryb. Na ulicy spotykamy pickupy, którymi podróżują myśliwi ze swoimi psami. Niekiedy uda się zobaczyć &#8222;na pace&#8221; upolowaną zdobycz, np. łosia.</p>
<p>Na moje pytanie o udział mieszkańców w zarządzaniu, tradycyjnie dostałem informację, że posiedzenia &#8211; sesje &#8211; są jawne i otwarte dla mieszkańców. Każdy może przyjść i powiedzieć co mu na sercu leży. W moim odczuciu potwierdza się fakt, że gdy mieszkańcom powodzi się dobrze i raczej mają wszystko, czego potrzebują, ich potrzeba włączania się w zarządzanie gminą/powiatem jest mniejsza. A może po prostu w stanach jest na tyle duże zaufanie do władz, i te władze nie zawodzą mieszkańców, że konsultacje nie są aż tak potrzebne? Pan Schwartz przyznał, że warto konsultować, choć to trudne zadanie. Podał też przykład wykorzystania instrumentu referendum przy tworzeniu pięcioletniego planu inwestycyjnego.</p>
<p>Bardzo interesująco przedstawia się aktywność obywateli. <strong>W powiecie działa prawie 200 organizacji pozarządowych!</strong> Co roku władze współorganizują z myślą o organizacjach specjalny bieg charytatywny. W efekcie udaje się zebrać <span style="text-decoration: underline;">7-8 MILIONÓW DOLARÓW</span> (!), które są później przyznawane stowarzyszeniom.</p>
<h2>Szkoła przyszłości</h2>
<p>Następnie udaliśmy się do szkoły średniej <strong><a href="http://tetoncountysd.wy.schoolwebpages.com/education/school/school.php?sectionid=1992" target="_blank">Jackson Hole High School</a></strong>. <strong>Już na parkingu zobaczyliśmy, jak uczniowie biorą udział w zajęciach technicznych &#8211; a mianowicie: budują drewniany dom&#8230;</strong></p>
<div id="attachment_243" style="width: 374px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3062.jpg"><img class="size-medium wp-image-243" title="Liceum w Jackson to imponująca placówka. O takiej infrastrukturze możemy marzyć jeszcze długo..." src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3062-300x225.jpg" alt="" width="364" height="272" /></a><p class="wp-caption-text">Liceum w Jackson to imponująca placówka. O takiej infrastrukturze możemy jeszcze długo marzyć...</p></div>
<p>W budynku czekała na nas nasza przewodniczka &#8211; <strong>Mallory Wilson</strong> &#8211; wolontariuszka i uczennica ostatniej klasy. Było to o tyle zaskakujące, bo u nas zazwyczaj takie delegacje są witane przez dyrekcję lub nauczycieli. Mallory oprowadziła nas po przestronnym, zadbanym i kolorowym budynku. Mogliśmy podziwiać imponującą infrastrukturę sportową: halę z dwoma boiskami do siatkówki, boisko do koszykówki, korty tenisowe, maty do zapasów, siłownię&#8230; Nie wiem czy czegoś nie pominąłem, bo naprawdę dużo tego było. Widzieliśmy też dużą stołówkę, przy której zlokalizowano salę do praktycznych zajęć kuchennych.</p>
<p>Szkoła jest zorganizowana w korytarze tematyczne, przy których znajdują się pracownie o zbliżonej tematyce. Widzieliśmy sale do lekcji sztuki, pracownie fizyczną, chemiczną i biologiczną.</p>
<div id="attachment_244" style="width: 343px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3019.jpg"><img class="size-medium wp-image-244" title="IMG_3019" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3019-300x225.jpg" alt="" width="333" height="249" /></a><p class="wp-caption-text">Szkoła jest zorganizowana w korytarze tematyczne, przy których znajdują się pracownie o zbliżonej tematyce. Na zdjęciu sala do lekcji rysunku i malarstwa</p></div>
<p>Przyznam, że infrastruktura była imponująca. W szkole uczy się około 750 uczniów, lekcje trwają od 7.30 do 14.45. Poziom nauczania jest wysoki, gdyż około 90% osób dostaje się na studia.</p>
<h2>Bogactwo z węgla i ropy płynące</h2>
<p>Co ważne: Jackson Hole High School jest szkołą wyjątkową, raczej nietypową jak na Stany Zjednoczone. Wynika to z m.in. z tego, że jej budżet jest wysoki. Stan Wyoming jest bardzo bogaty w surowce naturalne, z których wydobycia korzystają również i szkoły (w otrzymywanych z podatków środkach).</p>
<p>Po wycieczce mieliśmy spotkanie z grupą uczniów &#8211; szkolnych liderów. Jeśli chodzi o aktywność pozalekcyjną uczniów, to ta placówka jest również ponadprzeciętna. W dodatkową działalność angażuje się tutaj 80-90% uczniów. Szkoła wychodzi z inicjatywami poza swoje mury, do lokalnej społeczności, organizując wiele wydarzeń. We wszystkie inicjatywy chętnie włączają się mieszkańcy, gdyż aktywność z zaangażowanie w mieście jest również bardzo wysokie. Dodatkowo stopień zamożności również jest ponadprzeciętny. W efekcie wiele inicjatyw, również tych polegających na zbieraniu pieniędzy na stypendia dla biedniejszych uczniów, kończy się sukcesem.</p>
<h2>Uczniowie w radzie</h2>
<p>Ciekawym rozwiązaniem jest włączanie przedstawicieli uczniów do prac w powiatowej radzie szkolnej. Reprezentują oni tam swoich kolegów i swoje koleżanki, przedstawiają postulaty i zgłaszają problemy. Wg zapewnień, jakie otrzymaliśmy na spotkaniu ich głos jest brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji.</p>
<p>W szkole działa biuro karier, które pomaga organizować uczniom liceum praktyki w zawodach, które ich interesują. Pozwala to na bardziej świadome planowanie swojej kariery zawodowej. Wiadomo: jest to najlepszy sposób na zorientowanie się, czego na pewno w życiu nie chcesz robić&#8230;</p>
<p>Na koniec tej części przytoczę, jak w praktyczny sposób można uczyć wielu innych rzeczy na lekcjach inżynierii. Uczniowie mieli za zadanie zbadać &#8222;śmieciowe&#8221; problemy mieszkańców miasteczka i później poszukać rozwiązania. W ten sposób uczyli się w praktyce zasad gospodarki odpadami oraz mechanizmu działania recyclingu. Taka wiedza nie jest już oderwana od rzeczywistości i daje praktyczny obraz do czego można ją wykorzystać.</p>
<h2>Nie wszystko poza naszym zasięgiem</h2>
<p>Wniosek z tego dla mnie płynie następujący: u nas większych pieniędzy na szkoły prędko nie będzie&#8230; Ale wprowadzać metody takie jak włączanie uczniów w prace rad szkolnych czy wiązanie programu nauczania z życiem &#8211; to można robić bez większych kosztów. Trzeba tylko zmienić sposób myślenia, podejście do tematu i wyjść z wygodnego, bezpiecznego pudełka tego, co dobrze znane. Przecież gdyby nikt nigdy nie wprowadzał zmian, to byśmy dalej mieszkali w jaskiniach&#8230;</p>
<h2>Zjednoczeni przedsiębiorcy</h2>
<p>Ostatnim spotkaniem tego dnia była wizyta w<strong> <a href="http://www.jacksonholechamber.com/" target="_blank">Izbie Gospodarczej Jackson</a></strong>. Organizacja zrzesza i reprezentuje 900 członków. Roczna składka wynosi 295 dolarów. Izba zapewnia swoim przedsiębiorcom szkolenia, warsztaty, wspólną promocję oraz łączy ich w sieć. Co ciekawe &#8211; 11% z członków izby to organizacje pozarządowe.</p>
<p>Spotkał się z nami <strong>Tim O&#8217;Donghue</strong> &#8211; dyrektor organizacji. Otrzymaliśmy od niego komplet informacji nt. historii regionu, podstaw lokalnej gospodarki i problemów, z jakimi borykają się tutejsi przedsiębiorcy.</p>
<div id="attachment_245" style="width: 403px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3084.jpg"><img class="size-medium wp-image-245" title="IMG_3084" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3084-300x129.jpg" alt="" width="393" height="168" /></a><p class="wp-caption-text">Nasza drużyna z Timem O&#39;Donoghuem - dyrektorem Izby Gospodarczej w Jackson</p></div>
<p>Tim uświadomił nam, co to znaczy, że Jackson żyje z turystyki. Liczba 2.6 milionów odwiedzających rocznie mówi sama za siebie. Dla porównania park Yellowstone jest odwiedzany rocznie przez 3.5 miliona turystów.</p>
<p><strong>Do obsłużenia takiej ilości gości w Jackson (liczącym ok. 10.000 mieszkańców) potrzeba&#8230; 24.000 pracowników!</strong></p>
<h2>Wspólne śniadania</h2>
<p>Rozmawiając o zacieśnianiu współpracy między przedsiębiorcami Tim O&#8217;Donghue podzielił się sposobami stosowanymi w Jackson. <strong>Do swoich członków kilka razy w tygodniu izba wysyła newsletter, publikuje informacje na Facebooku i Twitterze, organizuje raz w miesiącu spotkania oraz&#8230; wspólne tematyczne śniadania i lunche</strong>. Sposób bajecznie prosty &#8211; przecież posiłek każdy będzie jadł &#8211; nawet zapracowany biznesmen, który nie ma zbyt wielu wolnych terminów w kalendarzu.</p>
<p>Izba reprezentuje również interesy przedsiębiorców w kontaktach z władzami lokalnymi, stanowymi i federalnymi.</p>
<p>Mam taką refleksję, że prowadzenie działalności skupiającej konkurujące podmioty musi być bardzo trudne. Jednak, gdy pokaże się im wymierne korzyści ze współpracy, które zrozumieją, to wspólnie można zdziałać dużo, dużo więcej dla lokalnego rozwoju. Bo przecież, gdy dzięki działalności izby uda się do miasta sprowadzić jeszcze więcej turystów, to wszyscy na tym skorzystają.</p>
<p>To tak jak łowiskiem czy pastwiskiem i gospodarką rabunkową a nie zrównoważoną i nastawioną na współpracę. W krótkim okresie niektórzy zyskują, a niektórzy tracą. W długim okresie zdegradowane pastwisko czy łowisko przestaje przynosić korzyści. Czyli w interesie przedsiębiorców powinno być dogadanie się, żeby powiększyć swój rynek, zdobyć nowych klientów (turystów czy mieszkańców) i na tym zyskają wszyscy. Krótkowzroczna strategia nie powinna mieć miejsca ani w biznesie, ani w żadnej innej działalności, a zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój regionu w którym mieszkamy.</p>
<h2>Zupa z kukurydzy i Kindle</h2>
<p>Wieczorem wyszliśmy sobie do typowego amerykańskiego pubu, w którym zjadłem pyszną zupę z kukurydzy. Lubię te amerykańskie zupy :) &#8211; mają ciekawy, zupełnie inny smak.</p>
<div id="attachment_248" style="width: 381px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3100.jpg"><img class="size-medium wp-image-248" title="IMG_3100" src="http://stacja-tluszcz.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3100-300x225.jpg" alt="" width="371" height="278" /></a><p class="wp-caption-text">Amazon Kindle to wiele książek w jednej &quot;desce&quot;. A do tego bezpłatny dostęp do internetu i szybki słownik</p></div>
<p><strong>I jeszcze jedna sprawa, która mnie cieszy &#8211; udało mi się kupić czytnik Kindle (do e-booków).</strong> Żegnajcie rozdzierające serce decyzje, którą to książkę mam wziąć ze sobą w podróż :) Co ciekawe czytnik oferuje bezpłatny dostęp do internetu w bardzo wielu krajach świata. Z łącza można korzystać nie tylko do pobierania książek, ale również do przeglądania stron, sprawdzania poczty czy czytania blogów. Fajna i praktyczna pamiątka z wyjazdu :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stacja-tluszcz.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=226</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
