ST 8 (98)/2015 Sto lat z życia Tłuszcza cz. II

Przełom XVIII i XIX wieku w historii Polski (a więc i Tłuszcza), to – według tytułu powieści Władysława Gąsiorowskiego – istny huragan niosący gwałtowne zmiany.

1794 rok – Powstanie Kościuszkowskie, bierze w nim udział młodziutki Benedykt Łączyński (17 lat), brat Hieronima. Zdobywa pierwszy stopień oficerski podporucznika. Również bierze udział w tym powstaniu następny, późniejszy właściciel Tłuszcza, Stefan Szuszkowski. Następuje utrata niepodległości Rzeczpospolitej w 1795, ziemie, do których przylgnie potem nazwa – kongresówka stają się własnością Prus i Austrii. Dobra królewskie, zwane również koronnymi, dostają się w ręce zaborców, a ci dzielą nimi swoich zasłużonych. Być może stąd bierze się dzierżawca dóbr Tłuszcza Krzysztof Greffe, nazwisko spotykane w Prusach, ale i we Francji, w XIX wieku występujące również we wpisach ksiąg metrykalnych parafii warszawskich. Wojny napoleońskie doprowadzają do powstania Księstwa Warszawskiego w 1807 roku, które trwa zaledwie kilka lat. Zostaje wprowadzony Kodeks Napoleona, jako obowiązujące prawo. Dopuszcza on m.in. rozwody.

Skorzysta z tego, rozwodząc się z mężem, stolnikiem Walewskim, Maria Walewska z domu Łączyńska (1786-1817), rodzona młodsza siostra Benedykta i Hieronima Łączyńskich, słynna Marysieńka Napoleona, bohaterka wielu książek i filmów. Z cesarzem Francuzów Napoleonem I Bonaparte Maria miała syna Aleksandra Floriana Józefa (1810-1868) hrabiego Colonna-Walewskiego. Maria pochowana jest w Kiernozi (obecnie powiat łowicki) w kościele parafialnym.

W 1815 roku powstaje Królestwo Kongresowe i nowe prawa i porządki własnościowe, odbieranie donacji (darowizn dóbr koronnych) przyznanych przez Napoleona. Wiele zmian, zamętu politycznego, wojen w przeciągu zaledwie 20 lat.

 

ZASŁUŻENI ŁĄCZYŃSCY

Hieronim Łączyński (1781? – zm. 1829, właściciel Tłuszcza) mąż Józefy z domu Gydelskiej był synem Macieja Łączyńskiego herbu Kościesza (ur. ok. 1740 zm. 5.04.1795 pochowany w Kiernozi), starosty gostyńskiego w latach 1779-1794) posła na Sejm Wielki, Kawalera Orderu świętego Stanisława (1785), łowczego [rawskie] Gostynina (1778), żupnika [rawskie] Sochaczewa (1768) i Ewy z domu Zaborowskiej ur. 1750. Dwaj bracia Hieronima, Benedykt i Teodor, byli oficerami armii napoleońskiej. Najbardziej zasłużony z rodu Łączyńskich, Benedykt, był oficerem legionów Dąbrowskiego i wojska Napoleona – 5 czerwca 1807 r. odznaczony Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej. Od września 1807 r. był dowódcą 3. pułku ułanów. Za zasługi w bitwie pod Raszynem z Austriakami w 1809 r. odznaczony Orderem Virtuti Militari. W lutym 1812 r. z powodu złego stanu zdrowia wystąpił o dymisję. Zdymisjonowany z awansem na generała brygady. Ze względu na zaistniałą sytuację – klęskę Napoleona w wojnie z Rosją – wraca do służby czynnej w grudniu 1812 r. Organizuje nowe oddziały wojska w Księstwie Warszawskim. Bierze udział w walkach, jest ranny, dostaje się do niewoli pruskiej 25 marca 1814 r.. Dzięki wstawiennictwu cara Aleksandra I zwolniony z niewoli, bierze dymisję ze służby francuskiej. Powrót Napoleona z Elby i jego ostatnie „sto dni” 1815 roku spędza w Paryżu.

W czasie organizacji powrotu żołnierzy polskich do kraju, którymi obarczył go gen. Antoni Sułkowski, ciężko się rozchorował i uzyskał z tego powodu dymisję z wykonywanej funkcji. Umarł w uzdrowisku w Szczawnie Zdroju w 1820 roku. Pochowany został przy kościele parafialnym św. Anny w Wałbrzychu, grób istnieje dotąd.

 

ŁĄCZYŃSCY I KARSCY

Aleksander Karski z Kars herbu Boleścic, dziadek Zygmunta Karskiego (ur. 3.08.1861 zm. 15.01.1934 mąż Wincentyny Koskowskiej) – późniejszego dziedzica Chrzęsnego, miał wśród potomstwa córkę Bronisławę (1826-1888). Ta wyszła za mąż za Konstantego Łączyńskiego herbu Kościesza (1830-1879) w kościele św. Krzyża w Warszawie w 1850 roku. Konstanty był synem Teodora (1785-1842), brata Hieronima Łączyńskiego – właściciela dóbr Tłuszcza i Zofii z domu Mikorskiej herbu Ostoja. Również córka Teodora Łączyńskiego – Łucja (1832-1873) wychodzi za mąż za Augusta Karskiego z Kars herbu Boleścic (1832-1888).

 

TAJEMNICA KIWERSKIEGO

W pierwszej części nie wspomniałem o jednym z właścicieli Tłuszcza, Andrzeju Kiwerskim (panowie historycy Jarosław Stryjek i Marcin Ołdak piszą, że był on właścicielem dóbr Tłuszcza). Dlaczego ja się zawahałem? Stało się to z powodu krótkiej notatki w Gazecie Warszawskiej nr 143 z dnia 24.06.1864 następującej treści (pisownia ówczesna) – „Panu Andrzejowi Kiwerskiemu, b. Podpółkownikowi pułku Grenadyerów b. wojska Polskiego, ostatecznie Wójtowi Gminy Tłuszcz (Tłuściec? – moja uwaga, Członkowi Dozoru Kościelnego Parafii Gończyce i Członkowi Rady Opiekuńczej Zakładów Dobroczynnych Powiatu Łukowskiego, za 22 letnią służbę w b. wojsku Polskiem przed rokiem 1831 odbytą, (przyznano nagrodę) rs. 610 kop. 27”.

Nasz Tłuszcz w tym czasie gminą nie był, stało się to dopiero w czasie I wojny światowej, pod okupacją niemiecką. Był taką gminą natomiast Tłuściec w latach 1809-1954 położony 5 km od Międzyrzecza Podlaskiego w ówczesnym powiecie łukowskim. Ten, który powyższą notkę w Gazecie Warszawskiej redagował, popełnił błąd, z Tłuśca zrobił Tłuszcz, ale to jest notatka z 1864 roku, więc nie musi przeczyć, że wcześniej Andrzej Kiwerski był właścicielem dóbr Tłuszcza.

Andrzej Kiwerski, mając 19 lat, zaciągnął się do 6. pułku jazdy wojsk Księstwa Warszawskiego, wojnę 1812 roku zakończył w stopniu kapitana. Po utworzeniu Królestwa Kongresowego w 1815 r. pozostał w służbie wojskowej. Rozkazem dziennym z 30 stycznia 1830 roku podpisanym przez Wielkiego Księcia Konstantego, mianowany został ze stopnia kapitana na stopień podpułkownika pułku grenadierów. Brał udział w Powstaniu Listopadowym, ranny w bitwie pod Olszynką Grochowską. Odznaczony Złotym Krzyżem Virtuti Militari

 

Dziennik Powszechny z 13 września 1831 roku pisze:

„W odezwach wydawanych w Łowiczu w końcu z. m. (zeszłego miesiąca) znayduie się następuiąca wiadomość. Podpułkownik Kiwerski i Kapitan Bortkiewicz z pułku grenad. gwardyi Polskiey zostali wzięci w niewolę w czasie bitwy pod Grochowem 25 lutego. Odwiezieni zostali do twierdzy Bobruyska, gdzie z indagacvi pokazało się, iż należeli do liczby głównych sprawców rewolucyi 29 listopada r. z. ; na czele 2ch kompanii swego pułku zabierali broń z Arsenału Warszawskiego i pomnażali zaburzenia teyże nocy. Oddani przeto zostali w Bobruysku pod sąd woienny i następnie: zawiezieni do Petersburga, gdzie przyznali wyżey wymienione czyny. Decyzya wyroku zależała od Nayiaśnieyszego PANA. W dniu 13 lipca iako w doroczną uroczystość narodzin Nayiaśnieyszey PANI, ciż Officerowie byli iey przedstawieni i N. PAN pragnąc łaskawością ten dzień uświetnić, Podpułkownikowi Kiwerskiemu i Kapitanowi Bortkiewiczowi raczył przebaczyć, dozwolił dać im dymissye i wrócic do domów, i nadto pierwszemu z nich na podróż przeznaczył 150 a drugiemu 100 dukatów”.

Andrzej Kiwerski zmarł w Warszawie 11 listopada 1879 roku. Jeśli był właścicielem Tłuszcza to najprawdopodobniej kilka lat w latach trzydziestych dziewiętnastego wieku.

Kurier Warszawski numery z 9 maja i 24 czerwca 1832 i 22 maja 1838 roku podają, że obywatel Andrzej Kiwerski przyjechał z Tłuszcza do Warszawy. Następne notatki z 1839 roku i 1840 mówią już o przyjeździe dziedzica Andrzeja Kiwerskiego z Gończyc (położone 15 kilometrów od Garwolina, przy lubelskiej szosie). Znalazłem też w internecie notkę, że Andrzej Kiwerski był właścicielem Gończyc w latach 1837-1854.

 

STEFAN SZUSZKOWSKI

„ROZKAZ DZIENNY DO WOYSКA POLSKIEGO w Kwaterze Główney dnia 22 Października 1816 w WARSZAWIE – Za Naywyższym Rozкazem. Otrzymuią żądane Dymissye:

Z Piechoty – Dla odniesionych ran: Z Pułku 4 liniowego, Kapitan Stefan Szuszkowski.

(podpisano) Naczelny Wódz KONSTANTY W.X.R.”

Stefan Szuszkowski otrzymując na własne życzenie dymisję z wojska Królestwa Kongresowego, miał już 43 lata życia. Po otrzymaniu dymisji udaje się do Łaz leżących kilka kilometrów od Łukowa.

W 1821 roku mając 48 lat, poślubia w Kościele w Łukowie Joannę Cichowską, świadkami są wpisani w metrykę ślubu ksiądz Jan Nepomucen Szuszkowski (kanonik katedry w Janowie), brat Stefana oraz dziedzic majątku Łazy (około trzy razy większego od majątku Chrzęsne) – Józef Kalasanty Szaniawski, bardzo znana i wpływowa postać Rzeczpospolitej przedrozbiorowej, Księstwa Warszawskiego i Królestwa Kongresowego. Państwo młodzi zamieszkują w cząstkowej części majątku Gołąbki – własności żony. Tam rodzą się ich dzieci – 1822 Teofila, w 1823 bliźniaki Leopold i Stanisław, a w 1826 Andrzej. Spod Łukowa Stefan Szuszkowski trafia do naszego Tłuszcza i już jako dziedzic Tłuszcza, tu umiera w 1862 roku.

Liczę, że sporo wyjaśni w sprawach zmieniających się właścicieli majątku Tłuszcz, planowana publikacja Dziennika Urzędowego Wojewodztwa (a potem Gubernii Mazowieckiej istniejącej w latach 1837-1844) Mazowieckiego 1816-1844 na stronach internetowej biblioteki e-bUW.

 

NISZCZYCIELSKI ORKAN

Nie omijały Tłuszcza w pierwszej połowie XIX wieku klęski żywiołowe i pożary. W Gazecie Porannej z 1 lipca 1837 roku czytamy o pożarze w Tłuszczu z 12 kwietnia 1836 i przyznanej kwocie zapomogi z Funduszu Towarzystwa Ogniowego Wsiów (pisownia oryginalna) w Królestwie Polskim.

Podaję też w całości notatkę (w pisowni z tego okresu) z Gazety Warszawskiej nr 170 z 1856 roku:

„Kilka dni temu odebraliśmy parę listów z Powiatu Stanisławowskiego, donoszących o straszliwej burzy, huraganie z gradem i ulewą, który dnia 19 czerwca r. b. o godzinie południowej zniszczył kilkanaście wsi i folwarków. Dziś sprawdziwszy te wiadomości w urzędowem źródle, przekonaliśmy się o niezmiernych szkodach, jakie ta burza gradowa z wichrem okropnym zrządziła.

Wszystkie niemal włości leżące na pasie od miasteczka Stanisławowa pod Kamieńczyk miasteczko, w powiecie Stanisławowskim, na przestrzeni blisko pięciu mil geograficznych, w kierunku południowo-zachodnim, od traktu Brzesko-Litewskiego ku Bugowi, zupełnie zniszczone zostały, to jest, że wszystkie w nich zasiewy ozime poszły w niwecz, przybite gradem i z ziemią zmieszane, tak, iż nawet słomy zebrać się nie da.

Głównie klęsce téj uległy wsie następujące: Międzyleś, Szczepanek, Jaźwie, Kobiel, Miąsse, Łysobyki, Cygów, Wólka Dąbrowiecka, Wola Cygowska, Chojny, Probostwo Poświętne, Tłuszcz i osada Wywłoka. W tych wszystkich nomenklaturach grad i straszliwa ulewa stłukły zboże zupełnie; prócz tego kartofle, kapusty, buraki, słowem wszelkie ogrodowizny z kretesem powybijane zostały, a nawet łąki zniszczone. W niektórych miejscach wicher tak się rozszalał, że poobalał budynki, np. w Międzylesiu zburzył holendernię, cztery domy włościańskie i trzy stodoły; w Szczepanku sześć domów i stodół sześć włościańskich oraz dwie holendernie.

Orkan najsrożej dokazywał we wsi Miąsem, gdzie obalił 6 domów mieszkalnych i 21 stodół, obór i innych budowli gospodarskich 12, bydła dworskiego zabił sztuk 4 a 5 pokaleczył śmiertelnie. Również mocno ucierpiały wsie: Wola Cygowska, Cygów, Chrzęsne i inne. Złowrogi ten huragan szalonym pędem przebiegł to szerokie pole zniszczenia, bo zaledwie dziesięć minut minęło, a wszystkie te piękne niwy, bujnym okryte plonem, znikły stratowane pochodem tego niszczyciela, zbite z błotem i piaskiem zmieszane, czernią się teraz daleko brunatnym szlakiem – ogrody jakby je umyślnie powyrywano, łąki powalcowane; drzewa i lasy, co pędowi rozhukanego burzyciela stawiały czoła, jak lekkie źdźbła trawki legły pod olbrzymim jego naciskiem.

Okropna to klęska dla tej okolicy Stanisławowskiego Powiatu, tym bardziej dotkliwą jest i będzie dla jego wiejskich mieszkańców, że zeszłoroczny nieurodzaj, za nadto ciężka i długa zima, w wielkim już niedostatku postawiły ich a na przednówku i głód zaczął do ich wrót kołatać. Spieszna i skuteczna pomoc ze strony dobrotliwego i troskliwego Rządu, tak w produktach do życia – w zaliczeniach na zasiewy i pożyczkach a nawet darowiźnie, jak niemniej wydawanie na kredyt mąki i kaszy z magazynów wojskowych, samym właścicielom ziemskim i włościanom – zapobiegły rozszerzeniu się klęski głodowej na większe rozmiary. Czują to mieszkańcy od zatraty i najokropniejszej śmierci wybawieni, i z wdzięcznością błogosławią wszystkim, co im udzielili tę pomoc dobroczynną a tak konieczną. W takim stanie rzeczy, teraźniejsze żniwa były jedyną i ostatnią nadzieją właścicieli ziemskich i włościan; że zaś spodziewane te plony po większej części całkiem są zniszczone, a właściciele dóbr, sami klęską zrujnowani, nie będą mogli, mimo najszczerszych chęci, przyjść w pomoc do nędzy przywiedzionym włościanom swoim, potrzeba więc znowu będzie nadzwyczajnych środków dla wydźwignięcia ich z ostatecznej niedoli, których dobrotliwy Rząd, jak poprzednio już, tak i teraz nakazać nie zaniedba.”

Cdn.

Ireneusz Więch

Od Autora: cytowane przeze mnie gazety znajdują się na stronach internetowej biblioteki e-bUW, czyli Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra

 

 

 

***** w tabelce na apli gdzieś obok******

 

Dawno temu w Tłuszczu…

 

Tłuszcz wg spisu z 1827 roku liczył 21 domów i 126 mieszkańców.

Nazwiska mieszkańców Tłuszcza według wpisów w księgach parafialnych z lat 1812-1827 parafii Klembów i Postoliska, żyjących w okresie spisu miast wsi i osad Królestwa Polskiego w 1827 roku to: Babańczyk, Bujanowski, Ciuk, Czachowski, Czachowicz, Dzięcioł, Giziński, Grądzki, Godlewski, Godzieliński, Grosz, Jederowicz, Jucha, Juszyński, Kobylański, Kacperski, Kostrzewa, Kołodziejczyk, Kruk, Kucharski, Lawendowski, Maciołek, Matuszewski, Michalik, Miąskewicz, Nowicki, Nowiński, Pietraszek, Płatkowski, Piekut, Perczyński, Przybyszewski, Rozbicki, Rutkowski, Szymborski, Szczygielski, Tokarzewski, Węcławek, Wachomowicz, Wołosz, Wierzbicki, Ziółkowski.

 

 

Najstarsze rody Tłuszcza sięgające połowy XVII wieku (według wpisów w dostępnych księgach metrykalnych), to: Ciuki, Michaliki i Kruki – mieszkają w naszej miejscowości nieprzerwanie prawie od 400 lat!

 

Reklama

Dodaj komentarz